OPM – OPINIE POMECZOWE #229

OPM – OPINIE POMECZOWE #229

Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane po każdej kolejce ligowej.

Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:

redakcja@lokalnapilka.pl

Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 19.00

ZAPRASZAMY !!!

Fogo Futsal Ekstraklasa   AZS UŚ Katowice – Toruń   4:3

Marcin Waniczek (trener AZS): Bardzo ciężki mecz, jak zwykle z Toruniem. Wszystkie rzeczy, które dałyby nam przewagę, normalnie w tym meczu nie miały znaczenia. Cały mecz na żyletki, a o końcowym zwycięstwie zdecydowały szczegóły: wygrany jeden pojedynek, jeden strzał, czy wyblokowany stały fragment gry. Szacunek dla wszystkich uczestników tego meczu! 

InterHall IV liga śląska   Ruch Radzionków – Victoria Częstochowa   4:1

Marcin Trzcionka (trener Ruchu): W piątkowy wieczór, rozegraliśmy bardzo intensywny mecz, zarówno pod względem budowania gry na połowie przeciwnika jak i wysokiego pressingu. Spotkanie kosztowało zawodników mnóstwo zdrowia, jednak w końcowym rozrachunku było warto. Najważniejsze było dla nas wrócić na zwycięską ścieżkę, w pełni kontrolując mecz i to nam się udało. Dziękujemy drużynie Victorii, życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach i miesiącach, by klub wrócił na właściwe tory.

V liga gr.1   Drama Zbrosławice – GKS II Katowice   0:1

Adrian Napierała (trener GKS II): Dobry mecz w naszym wykonaniu. Jesteśmy zadowoleni z organizacji gry i konsekwencji w defensywie. W ofensywie mogliśmy jeszcze dołożyć 1/2 bramki, ale zabrakło nam skuteczności, albo gospodarzy ratował słupek lub poprzeczka.

V liga gr.1    Odra Miasteczko Śląskie – CKS Czeladź   1:2

Wojciech Skrzypek (trener CKS): Po raz kolejny, drużyna pokazała niesamowity charakter. Odra mogła prowadzić w pierwszych minutach, ale to nam udało się strzelić bramkę, po stałym fragmencie gry. Czerwona kartka dla Tomanka, zmusiła nas do zmiany sposobu gry. 40 minut gry w osłabieniu pokazało, że możemy dużo, bo stworzyliśmy jedną 100% sytuację, ale jej nie wykorzystaliśmy, ale drugi stały fragment gry już tak. W doliczonym czasie gry, Odra strzeliła bramkę i miała jeszcze w 97. minucie rzut karny. Po fantastycznej interwencji Tymona, sędzia zakończył mecz. Dziękuję drużynie i po raz kolejny kibicom za wsparcie.

V liga gr.1   AKS Mikołów – Unia Rędziny   0:1

Łukasz Łykowski (trener Unii): Mecz, od początku do końca pod naszą kontrolą. Wiedzieliśmy, co chcemy robić z piłką, nasze akcje były składne i zaplanowane, cieszy nas zwycięstwo w dobrym stylu. Przed nami kolejne mecze i chcemy dalej prezentować dobrą grę. Cały zespół solidnie pracuje, a takie mecze to tylko potwierdzają.

V liga gr.1   Pilica Koniecpol – Sarmacja Będzin   2:3

Tomasz Nowak (trener Sarmacji): Uważam, że to był mecz, którego nie warto było ominąć. Początek meczu zaczynamy nieźle i nagle tracimy dwie bramki, jedną po aucie, druga z kontry i od 11. minuty, musimy mierzyć się z 2:0 i grą na terenie wicelidera. Ale czuć było w nas spokój oraz wiarę, że jesteśmy w stanie to zrobić. Dobra reakcja drużyny i już przed przerwą mieliśmy wyrównanie, po dwóch rzutach karnych, które w mojej ocenie były podyktowane prawidłowo. W przerwie, w szatni wiedzieliśmy, że mecz zaczyna się od nowa, a my będziemy chcieli spokojnie poczekać na swoje szanse, które na pewno będą, ale szybka czerwona kartka na początku drugiej połowy, na pewno zmieniła podejście nasze jak i przeciwników. Od tego momentu, staraliśmy się budować i czekać na tą jedną akcję, która da nam prowadzenie, ale niestety, w między czasie trochę lekceważąco podeszliśmy do defensywy i przeciwnik mógł, a nawet powinien prowadzić. Na szczęście znowu pokazaliśmy, jak mamy silny skład i jak ważni są zmiennicy i bramka kapitana w 94. minucie dała nam upragnione 3 punkty.

V liga gr.2   LKS Czaniec – MKS Lędziny   2:1

Zbigniew Janik (asystent trenera MKS): Nasza gra nie zachwyciła. Dopiero przy drugiej straconej bramce się obudziliśmy. Złapaliśmy kontakt w 75. minucie i dążyliśmy do remisu, ale niestety się nie udało. Teraz skupiamy się na domowym spotkaniu.

LO 1   Bytom-Zabrze   ŁTS Łabędy – Burza Borowa Wieś   1:1

Grzegorz Kowalski (trener ŁTS): Pierwsza połowa, w naszym wykonaniu była zdecydowanie poniżej oczekiwań. Graliśmy zbyt nerwowo, brakowało nam dokładności i popełniliśmy błąd, po którym straciliśmy zupełnie niepotrzebną bramkę. W drugiej połowie, mimo czerwonej kartki i gry w dziesiątkę, pokazaliśmy zupełnie inne oblicze. Zespół zostawił na boisku dużo serca, walczył o każdą piłkę i stworzył sobie sytuacje. Przy grze w osłabieniu, była to naprawdę dobra druga połowa w naszym wykonaniu. Szkoda pierwszych 45 minut, bo przy lepszej grze od początku mogliśmy pokusić się o pełną pulę. Z drugiej strony, trzeba docenić charakter zespołu i reakcję po przerwie. Remis 1:1 w tych okolicznościach szanujemy.

LO 1   Bytom-Zabrze   Concordia Knurów – MOSiR Sparta Zabrze   0:4

Sławomir Andrzejaszek (trener MOSiR): Co tu można dużo powiedzieć? Wynik mówi sam za siebie. Myślę jednak, że nie był to łatwy mecz. Concordia to przede wszystkim lider, zespół mający w swoim składzie bardzo dobrych zawodników, dlatego byliśmy przygotowani na naprawdę ciężkie spotkanie. Uważam, że do momentu zdobycia pierwszej bramki mecz był wyrównany, choć w niewielkim stopniu, to my byliśmy stroną przeważającą. Po golu na 1:0, zespół uwierzył w siebie. W szatni podczas przerwy powiedzieliśmy sobie, że nie możemy już tego meczu wypuścić z rąk. Druga połowa to potwierdziła – zdobyliśmy trzy kolejne bramki i przypieczętowaliśmy zwycięstwo. Myślę, że naszym zawodnikom należą się za ten występ słowa uznania.

LO 1   Bytom-Zabrze   Unia Strzybnica – Tempo Paniówki   8:0

Krzysztof Kamiński (trener Tempa): Mecz, w którym bardzo dużo nam nie wychodziło, ale mimo to, wynik nie musiał być taki straszny, na jaki wygląda (niewykorzystany karny, 3 sytuacje 1×1 z bramkarzem oraz dwa bardzo groźne strzały). Wynik bierzemy jako zespół na klatę, wiedząc, że nie przystoi tracić tyle bramek, nawet podczas słabszej dyspozycji w danym dniu – jest to dla nas wstyd. Taka jest piłka… Gratulacje dla drużyny Strzybnicy!

LO 2   Częstochowa-Lubliniec   Unia Kalety – Warta Poraj   0:0

Adam Krzęciesa (trener Unii): Bardzo słaby mecz w Naszym wykonaniu. Mało składnych akcji, mało energii i dramatyczna skuteczność. Nawet przy słabej grze z Naszej strony, powinniśmy ten mecz wygrać. Stworzyliśmy 5 bardzo dobrych sytuacji bramkowych, z których nie wykorzystaliśmy niestety żadnej… Mamy dużo pracy przed sobą, żeby grać lepiej i skuteczniej.

LO 3   Racibórz-Rybnik   Przyszłość Rogów – Unia Racibórz   2:3

Łukasz Zejdler (trener Unii): Cieszy zwycięstwo i zdobyte trzy punkty. Mecz z Przyszłością Rogów był trudny i kosztował nas sporo pracy. Zdobyliśmy trzy bramki, ale jednocześnie popełniliśmy kilka błędów, które pozwoliliśmy rywalowi wykorzystać. Mamy elementy do poprawy, szczególnie w defensywie i w utrzymaniu koncentracji przez pełne 90 minut.

LO 3   Racibórz-Rybnik   Górnik Radlin – TKKF Sokół Chwałęcice   3:0

Piotr Hauder (trener Górnika): To był dla nas bardzo wymagający tydzień. Po ostatniej porażce w Raciborzu, musieliśmy odpowiednio zareagować i cieszę się, że drużyna stanęła na wysokości zadania. Do tego spotkania przystąpiliśmy z kilkoma roszadami w składzie. Niektóre z nich były wymuszone sytuacją kadrową – zmagamy się z problemami, m.in. z powodu urazu oka Sowy, czy wyjazdu Bartosza Laskowskiego. Trzeba jednak pamiętać, że mniejsze lub większe kłopoty ma w tej chwili każda drużyna w całej stawce. Samo spotkanie, od początku układało się po naszej myśli. Pierwsze 35 minut było spokojne, ale zdecydowanie pod naszą kontrolą. Zdobyliśmy w tym czasie bramki, po bardzo dobrych, składnych akcjach, a przed przerwą mogliśmy zamknąć mecz, jednak nie wykorzystaliśmy kolejnych trzech, dogodnych okazji. Rywale, w pierwszej połowie zagrozili nam głównie dwoma uderzeniami z dystansu, z czego jeden strzał Popieli był naprawdę groźny. W drugiej odsłonie, obraz gry się nie zmienił. Znowu stworzyliśmy sobie kilka świetnych sytuacji, których nie udało się zamienić na gole, ale ostatecznie kropkę nad „i” postawił wchodzący z ławki Jaskólski, ustalając wynik na 3:0. Sokół Chwałęcice to bardzo solidny zespół, ale w sobotę, w pełni kontrolowaliśmy przebieg boiskowych wydarzeń. Najbardziej cieszy mnie fakt, że nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na stworzenie ani jednej stuprocentowej sytuacji. Zasłużone trzy punkty zostają w Radlinie i dopisujemy ważne zero z tyłu. 

LO 4   Katowice – Sosnowiec   MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie – Cyklon Rogoźnik   2:0

Kamil Ogryzek (trener MKS): Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo szarpana. Po zdobyciu pierwszej bramki stworzyliśmy sporo sytuacji, które powinniśmy zamienić na gole, jednak dokładamy tylko jedno trafienie z rzutu karnego. Cieszą trzy punkty, ale mamy świadomość, że nie był to nasz najlepszy mecz. Pracujemy dalej!

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Górnik Sosnowiec – Górnik Wojkowice   1:5

Mateusz Mańdok (trener Górnika): Zabrzmi to dziwnie, ale mimo zwycięstwa 5-1, skuteczność do poprawy. Kreujemy sobie świetne okazje, a gole strzelamy po golach typu „stadiony świata”. Tym razem autorem Paweł Krzos, który otworzył wynik pięknym strzałem z ponad 30 metrów. Zresztą, kolejne gole też mogły „cieszyć oko”. W końcu nastąpił długo wyczekiwany powrót na boisko Marcina Rosińskiego, który pojawił się na nim w 80. minucie. Trzymamy mocno kciuki za Rosę i jego zdrowie, widząc z jaką determinacją o ten powrót walczył. Teraz przed nami fajna odskocznia od zmagań ligowych, w postaci meczu pucharowego z pierwszą drużyną Zagłębia Sosnowiec.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Niwy Brudzowice – Jastrząb Bielszowice   5:2

Rafał Sadowski (trener Niw): Gratulacje dla zespołu, kolejny dobry mecz w naszym wykonaniu i w końcu bardzo skuteczny. Brawo.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Urania Ruda Śląska – Ostoja Żelisławice   1:5

Damian Sołtysik (trener Ostoi): Zdecydowane zwycięstwo. Bardzo dobra pierwsza połowa, gdzie wyszliśmy bardzo mocno na przeciwnika, efektem były szybkie bramki po ładnych akcjach i w pierwszej połowie zamykamy mecz. W drugiej połowie, dokonałem siedmiu zmian, intensywność spadła. Ostatecznie zdobywamy pewne 3 punkty i szykujemy się do kolejnego meczu.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Przemsza Okradzionów – Stadion Śląski Chorzów   2:0

Piotr Wybański (trener Przemszy): Naprawdę, dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Mecz był wyrównany, obie drużyny miały swoje sytuacje, ale to my potrafiliśmy wykorzystać swoje okazje i zdobyć dwie bramki. Autorem obu trafień był niezawodny Igor Jagusztyn. Cieszy przede wszystkim nasza gra w obu połowach. Byliśmy dobrze zorganizowani, konsekwentni i odpowiedzialni w defensywie, a przy tym potrafiliśmy stworzyć zagrożenie pod bramką rywala. To kolejne spotkanie, w którym pokazujemy charakter i dojrzałość zespołu. Gratulacje dla całej drużyny za bardzo dobrą pracę i kolejne trzy punkty!

A Bytom   Przyszłość Nowe Chechło – Sokół Zbrosławice   10:2

Adam Stryjakiewicz (trener Sokoła): Wynik, niestety w pełni odzwierciedla naszą niefrasobliwość i bezradność w tym spotkaniu. Jest nam trochę wstyd, bo wynik 7:0 do przerwy nie jest przypadkowy, a na dobrą sprawę, 6 rażących błędów przeciwnik zamienia na bramkę. Nie dojechaliśmy na to spotkanie i z taką też głową podchodzimy po tym meczu. Było minęło, a aktualny stan naszej kadry ilościowy, jak i zdrowotny pozostawia bardzo wiele do życzenia i zbieramy tego żniwo. Przeciwnikowi gratuluję, a my gramy dalej.

A Chrzanów   Polonia Luszowice – Zagórzanka Zagórze   3:3

Ireneusz Palka (trener Polonii): Kolejny, szalony mecz w naszym wykonaniu. Tym razem bez happy endu. Po dobrych 45 minutach prowadziliśmy z Zagórzanką 3:1, ale ostatecznie musimy zadowolić się remisem 3-3. Pierwszą połowę graliśmy odważnie, z pomysłem i potrafiliśmy wykorzystać swoje sytuacje. Wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą. Niestety, tuż przed przerwą goście zdobyli bramkę po naszym błędzie. W końcówce, nasza sytuacja zrobiła się trudniejsza. Dawid Kempka zobaczył czerwoną kartkę i musieliśmy kończyć spotkanie w dziesiątkę. Przyjezdni wykorzystali przewagę i doprowadzili do remisu. Zawodnikom należą się brawa za zaangażowanie i naprawdę dobrą grę. Remis traktujemy jednak jako stratę dwóch punktów, bo przy prowadzeniu trzema bramkami, nie można pozwolić rywalowi na zdobycie choćby punktu.

A Częstochowa II   Sparta Szczekociny – Warta Mstów   0:1

Piotr Gała (trener Sparty): Pierwsza połowa słaba. Sparta ospale próbuje coś skonstruować, ale nieskutecznie. Druga połowa daje optymizm po zmianach, lecz to goście zdobywają bramkę i resztę meczu odpierają ataki. Minor ma 2 100% sytuacje, ale bramkarz był w dobrej dyspozycji. Chaos, słabe sędziowanie osób, które chyba powinny znaleźć się już na zasłużonej emeryturze nie pomagają. Ponosimy porażkę po słabej grze, a jeszcze gorszym sędziowaniu.

A Częstochowa II   Pilica II Koniecpol – Jura Niegowa   2:5

Marek Surowiec (trener Jury): Mecz bez historii jakieś szczególnej. Szybko strzelona bramka ustawiła mecz. Dziękuję moim zawodnikom za zaangażowanie. Fajnie z boku wyglądała nasza gra.

A Oświęcim   Soła Łęki – Puls Broszkowice   1:4

Rafał Skrzypek (trener Pulsu): Można powiedzieć, że czekaliśmy dość długo na przełamanie, a jeżeli ono nastąpiło w takich okolicznościach, że grając w osłabieniu strzelamy bramki, to nic tylko się cieszyć. W zeszłym tygodniu, mieliśmy podobną sytuację tyle, że punktów nie zdobyliśmy. Tym razem zgarniamy komplet, z niewątpliwie ciężkiego terenu do jakich należy zespół z Łęk. Drużyna z każdym treningiem, meczem dociera się i jeżeli będę mógł liczyć jak teraz na pełne obłożenie kadrowe na meczach ligowych, to śmiem twierdzić, że z każdym zespołem możemy rywalizować jak równy z równym. Idziemy może i powoli, ale…w dobrym kierunku.

A Racibórz   Buk Rudy Wielkie – Start Pietrowice Wielkie   2:1

Tomasz Bok (trener Buk): Drużyna Startu Pietrowice to zespół, który zawsze dla nas jest bardzo niewygodny. Niestety, tym razem historia się powtórzyła i musieliśmy się sporo natrudzić, żeby to spotkanie wygrać. Bardzo fajnie weszliśmy w mecz. Od początku przejęliśmy inicjatywę, mieliśmy sporo pewności siebie i tworzyliśmy wiele okazji bramkowych. Troszkę zabrakło skuteczności oraz uważam, że nie do końca wszystkie decyzje sędziów były właściwe, co również pozbawiło nas bramek. Szkoda, bo mieliśmy mocny początek i mogliśmy „ustawić” sobie to spotkanie. Po przerwie, nasza gra zdecydowanie siadła i już nie byliśmy tak groźni i pewni siebie, jak w pierwszej połowie. Na szczęście, udało nam się pierwszym zdobyć bramkę, której autorem był nasz kapitan. Warto odnotować, bardzo ładne podanie prostopadłe od Maćka Klugera. Przeciwnik otrzymał w międzyczasie dwie żółte kartki i grał jednego zawodnika mniej, po tej sytuacji powinniśmy jeszcze bardziej zdominować to spotkanie, niestety stało się odwrotnie. W końcówce spotkania, przeciwnik, po stałym fragmencie gry zdobył bramkę wyrównującą, jednak bardzo szybka reakcja naszego zespołu i bramka na 2:1 Radka Polewskiego, pozwoliła nam zatrzymać trzy punkty w Rudach. Podsumowując to spotkanie, mogliśmy je sobie ustawić na własnych zasadach, nie zrobiliśmy tego w pierwszej połowie i później musieliśmy drżeć o wynik do końca meczu. Myślę, że ten mecz to kolejna cenna lekcja dla mojego zespołu. Musimy się uczyć na takich trudnych sytuacjach i wyciągać odpowiednie wnioski. Za tydzień, musimy być dużo lepszą drużyną, ponieważ przeciwnik, który do nas przyjedzie, na pewno postawi jeszcze trudniejsze warunki.

A Sosnowiec   SKS Łagisza – Źródło Kromołów   5:1

Dawid Kukuryk (trener SKS): Zmazana plama, po zeszłotygodniowej i dotkliwej porażce. Bardzo dobry występ od początku do końca, cieszy skuteczność naszych działań i konsekwencja. Szacunek dla moich chłopaków, bo dźwignęli ciężar i pokazali piłkarską klasę. Powodzenia dla rywali. Ale emocje już opadły, teraz skupienie na środowym meczu z Iskrą.

A Sosnowiec   RKS Grodziec – AKS 1917 Niwka   1:5  

Adrian Kardaś (trener RKS): Mecz z AKS-em, był najsłabszym naszym meczem! Chcemy zapomnieć jak najszybciej o tym spotkaniu i przygotować się do następnego meczu z CKS-em II Czeladź. Drużynie z Niwki gratuluję zwycięstwa i powodzenia w dalszych meczach.

Sebastian Gzyl (trener AKS): Wbrew temu, jaki był wynik meczu, nie było to łatwe spotkanie. Młodzież z Grodźca pokazała się z dobrej strony. Tym bardziej dziękuję moim zawodnikom za konsekwentną grę.

A Majer Zabrze   Zaborze Zabrze – Naprzód Żernica   0:1

Piotr Wieczorek (trener Naprzodu): Cieszą te 3 punkty, bo sytuacja w tabeli po tej kolejce fajnie się dla nas ułożyła. Ale sposób w jaki je zdobyliśmy już nie! Pierwszy raz widziałem moją drużynę tak „elektryczną” i nerwową w swoich poczynaniach. Nie możemy tego zwalać na brak kilku podstawowych graczy, bo mamy szeroką i wyrównaną kadrę i każdy wchodzący zawodnik, musi być gotowy na zastąpienie nieobecnych zawodników. Sytuacji, żeby zamknąć mecz było mnóstwo, lecz pod bramką zachowywaliśmy się bardzo nerwowo i chaotycznie.

źródło: własne, Akademia 2012 Jaworzno Facebook

foto: lokalnapilka.pl

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO „LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

slaskisport.tv

 

Artykuły wg daty

październik 2026
PWŚCPSN
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Archiwum

Archiwum lokalnpilka.pl na Futbolowo