2:2 
Niestrzelony karny – decydujący moment meczu!
W 7 kolejce V ligi pierwszej grupy, rezerwa Zagłębia Sosnowiec podejmowała na własnym boisku drużynę Unii Dąbrowa Górnicza. Po bardzo dobrym meczu, na sztucznym boisku przy ulicy Kresowej, oba zespoły podzieliły się punktami. Bliżej 3 punktów byli gospodarze, którzy przy wyniku 2:1 mieli rzut karny, ale Kamila Bilińskiego wyczuł bramkarz Unii broniąc strzał. To się zemściło i chwilę potem było już 2:2…
Pierwsi na prowadzenie wychodzą gospodarze. Była 37. minuta, kiedy Iwo Kupidura pokonał bramkarza gości. Minutę później było już 1:1. Hubert Tylec przerzucił piłkę nad wychodzącym bramkarzem Zagłębia. Zatem remis do przerwy.
Druga połowa dobrze rozpoczyna się dla gospodarzy, którzy po strzale w 58. minucie Borysa Roguckiego wychodzą na prowadzenie. W 74. minucie mogło być 3:1 dla Sosnowiczan. Bardzo dobrze prowadzący spotkanie sędzia Sebastian Jarzębak wskazał na wapno. Do piłki podszedł Kamil Biliński, jednak broniący tego dnia bardzo dobrze bramkarz Unii Jakub Wałek obronił strzał popularnego „Bili”. Z reguły takie sytuacje się mszczą. Tak było i tym razem… W 78. Jakub Orczyk w zamieszaniu pod bramką gospodarzy wpycha piłkę do bramki i mamy remis 2:2. Końcówka meczu to napór gospodarzy, ale dobrze grająca Unia nie daje sobie wbić bramki i derby Zagłębia Dąbrowskiego kończą się remisem 2:2.
Kupidura 37, Roguski 58 – Tylec 38, Orczyk 78
Zapraszamy do fotorelacji
NA TOPIE:







