3:2

Emocje w Brudzowicach…

W trzeciej kolejce czwartej grupy ligi okręgowej Katowice-Sosnowiec, Niwy Brudzowice pokonały na własnym boisku drużynę Jastrzębia Bielszowice 3:2. Wynik może na styku, ale lepsi byli gospodarze i wygrali zasłużenie.

Był to mecz walki i na pewno mógł on się podobać licznie zgromadzonej publiczności. Czasem tej walki było za dużo, a już na pewno za dużo było obrażania na boisku i krzyków, szczególnie na ławkach rezerwowych. Wyzywanie się zawodników od wieśniaków, czy śmieci jest skandaliczne i jesteśmy przeciwni tego typu zachowaniom. Wiadomo, że prowokacja rywala jest jednym z elementów rywalizacji, ale poniżanie człowieka i wyzywanie jest żenujące. I to obojętne jaka to jest klasa rozgrywkowa… Panowie piłkarze i osoby funkcyjne ławce opanujcie się, bo do niczego dobrego to nie prowadzi! 

W pierwszej połowie padła jedna bramka, ale za to jaka… Rzut rożny wykonywali gospodarze. Kamil Thiel zobaczył, że bramkarz gości wyszedł daleko z bramki i uderzył bezpośrednio z rogu. Piłka leciała do bramki, wprawdzie Tomasz Kałka próbował ją złapać, ale ta się zaplątała między rękami i wpadła do bramki (27 min.). W 46 minucie Thiel wykonywał rzut wolny, tak dokręcił piłkę, że ta uderzyła w poprzeczkę, na dobitkę czaił się już Patryk Rusek, ale jego strzał w cudowny sposób obronił Kałka, rehabilitując się za sytuację z rzutem rożnym. Do przerwy wynik brzmiał 1:0.

W drugiej połowie już było ciszej na szczęście na ławkach i boisku. Wszyscy skupili się na grze, co przełożyło się na grad goli… W 55 minucie, najlepiej w zamieszaniu pod bramką gości odnajduje się Oliwier Maślanka i z bliska pakuje piłkę do siatki gości. Jastrząb rozpoczyna od środka, akcja trwa chwilkę i piłkę dostaje na wolne pole Łukasz Witor i daje nadzieję na lepszy wynik swoim kolegom, uderzając piłkę po długim słupku (57 min.). Wynik 2:1 pozwala wierzyć, że goście będą dążyć do odrabiania strat, ale nadzieję tą zabiera minutę później Filip Bogacki, który strzałem zza pola karnego w samo okienko wyprowadza Niwy na prowadzenie 3:1. Ambitnie grający goście “gonią wynik” i po strzale samobójczym głową w 72 minucie Michała Koniusza ponownie łapią kontakt na 3:2. Wynik już się nie zmienił, choć w końcówce mogła paść 4 bramka dla gospodarzy.    

Nasza Redakcja dziękuje za miłe przyjęcie i gościnę Panu Prezesowi. 

 

NIWY BRUDZOWICE – JASTRZĄB BIELSZOWICE   3:2 (2:0)

Tchiel 27, Maślanka 55, Bogacki 58 – Witor 57, Koniusz 72 samob.

 

« z 3 »

 

źródło: RaSa 

foto: lokalnapilka.pl 

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO “LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • MOTOGUM (usługi min. wulkanizacyjne, wymiana tarcz, klocków, filtrów) – DG Łosień
  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

  slaskisport.tv