Zespół z najstarszej dzielnicy Zawiercia, Źródło Kromołów wyciąga wnioski po poprzednim sezonie i zamierza walczyć o wyższe miejsce w tabeli.

Zachowanie trzonu zespołu, dalsze wprowadzanie nowych wychowanków i wzmocnienie ze sprawdzonego kierunku to pomysł włodarzy Źródła na nowy sezon. W poprzednich latach, drogę transferu Warta Zawiercie – Źródło Kromołów wybierali między innymi Bogdan Szadkowski, Marcin Gryc, Marek Surowiec, Łukasz Pasternak, Dawid Janoska, Bartek Wacławik, czy obecnie Szymon Maszczyk. Zawodnik ten będzie pełnił inną role na boisku, niż miało to miejsce przy Moniuszki, będąc szykowany na lidera środka pola. Oprócz wskazanego pomocnika, do Źródła dołącza Daniel Sławiec z AKS Niwki Sosnowiec oraz młody stoper Bartosz Strong. Blisko klubu jest również nowy bramkarz, który ma wzmocnić rywalizację między słupkami.

Sparing z Sokołem Olsztyn okazał się festiwalem licznych setek, które jednak nie wszystkie znalazły drogę do bramki, niewątpliwie bohatera spotkania po stronie gospodarzy Damiana Podsiedlika. Pierwsza połowa skończyła się remisem, najpierw wynik otworzył Dawid Janoska po pierwszej z trzech asyst Izhboldina, ale już po 2 minutach, z prezentu obrońcy i złego podania w środkową strefę pola karnego skorzystał Pazera. Tuż po przerwie, wspomniany wcześniej pomocnik zagrywał z prawej strony, wprowadzony Kowalik zatańczył z obrońcą i huknął po długim rogu. Nie zniechęciło to Sokoła, ponieważ po rogu najwyżej do piłki wyskoczył Moroń i głową doprowadził do remisu. Wraz z kolejnymi minutami podopieczni trenera Kota zdominowali wydarzenia na boisku. Nowy szkoleniowiec Sokoła, za tą część pojedynku, pozytywną notę mógł wystawić tylko bramkarzowi, ponieważ on wielokrotnie chronił swój zespół, w zdawało się beznadziejnych sytuacjach. Nie zmienia to faktu, że futbolówka trafiła do bramki dwukrotnie, najpierw po pięknym strzale Bartłomieja Kani, który przełożył piłkę na 17 metrze i huknął nie do obrony, a następnie już w 83 minucie, który po raz drugi trafiał Dawid Janoska, zamykając głową dośrodkowanie z prawej strony.

 

Sokół Olsztyn – Źródło Kromołów   2:4 (1:1)

Janoska 27, 83, Kowalik 47, Kania 68 – Pazera 29, Moroń 49

 

LKS: zt1- Sławiec, Makuch, Spyra, Rauk – Izhboldin, Maszczyk, Kuśmierski, Kania – Zamora, Janoska

Zagrali także: Kućmierz, Rak, Otczyk, Strong, Kowalik, Zbierański, Habrzyk

 

Po meczu, porozmawialiśmy sobie z trenerem Źródła. Oto, co nam powiedział:

Sebastian Dziedzic: Panie Trenerze, podrażnione ego po poprzednim sezonie, ale wyciągacie wnioski. Praktycznie cały szkielet zespołu zostaje, a zawodnicy, którzy przychodzą mają nie być uzupełnieniami, a wartością dodaną.

Damian Kot (trener Źródła): Tak jak Pan redaktor mówi wzmocniliśmy się, wszyscy zawodnicy, którzy brali udział w  ubiegłorocznych rozgrywkach zostali. Wzmocniliśmy się zawodnikami m.in. z ligi wyżej, dlatego ten poziom będzie wyższy niż w rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu, gdzie borykaliśmy się z problemami kadrowymi i jakościowymi. Dlatego mam nadzieje, że w tym nowym sezonie będziemy walczyć o najwyższe cele, żeby znaleźć się w topie, tak, jak Kromołów miał w dobrym zwyczaju.

SD: Właśnie, liga może być bardzo wyrównana, zwłaszcza po awansie Okradzionowa i Ostoi, gdzie obie te drużyny walczyły o upragniony awans do końca. 

DK: Patrzymy na wszystkie drużyny, już te, które awansowały z B klasy zapowiadają się mocno, te, które zostały nie śpią i wzmacniają się jakościowymi zawodnikami. To bardzo cieszy, ponieważ stawia to następne wymagania m.in. mojej drużynie, mnie jako trenerowi i ta A klasa będzie na pewno bardzo wyrównana. Mówią, że to jest jedna z najsilniejszych A klas w Polsce. Dlatego liczymy, że pokażemy się z dobrej strony i stawimy czoła rywalom. 

SD: W powiecie zawierciańskim jest sporo drużyn, ta rywalizacja o dobrego zawodnika była, jest i pewnie będzie. Na pewno niejeden zespół przysłowiowo „ostrzy sobie zęby” na piłkarzy ze Skalniaka, który wycofał się z rozgrywek LO i zacznie grę klasę niżej. Czy dołączycie do tego grona?

DK: Na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o transfery ze Skalniaka, to nie mamy jeszcze nikogo podpisanego. Jedynie wrócił do nas z wypożyczenia Rygalik, który nas wzmocni. Okno transferowe jeszcze nie jest zamknięte, dlatego planujemy dalsze ruchy, żeby ten trzon zespołu był jeszcze mocniejszy. Jeżeli chodzi o pozyskiwanie zawodników z powiatu zawierciańskiego to prym wiedzie Warta, bo gra w najwyższej lidze rozgrywkowej, więc wszyscy ambitni zawodnicy chcą grać jak najwyżej. Dlatego ten rynek jest dość uszczuplony i ciężko pozyskać dobrego jakościowo zawodnika z Zawiercia, zwłaszcza, że w poprzednich rozgrywkach nie pokazaliśmy się z dobrej strony. Dlatego niektórzy patrzą przez pryzmat tego. Myślę, że w tej rundzie będzie dużo lepiej, a tym samym zachęcimy innych zawodników, bo panuje u nas bardzo dobra rodzinna atmosfera.

SD: Patrząc na dzisiejszy sparing i ruchy kadrowe, jest odpowiednia zależność między sprowadzaniem „gotowego materiału” do pierwszej jedenastki, ale również młodych zawodników, którzy będą dopiero zbierać szlify w tej lidze. 

DK: Wzmocniliśmy się tutaj możemy powiedzieć Szymonem Maszczykiem, który między innymi, po dzisiejszym sparingu widać jak poukładał grę Kromołowa. To jest zupełnie inna jakość w środku pola i będziemy mieli z niego pociechę. Ściągamy również młodych zawodników, ponieważ dziś na stoperze zadebiutował szesnastolatek, którego ściągamy z Wojkowic, Bartek Strong. Nie boję się stawiać na młodych, bo to w nich jest przyszłość, niech się rozwijają i za chwilę niech stanowią o sile Kromołowa. 

SD: W Kromołowie jednak cały czas pamięta się o tych, którzy są związani z tym klubem przez lata i w pełni identyfikują się klubem, jak Łukasza Zamora, Dawid Janoska – który pewnie gdyby nie kontuzje grałby wyżej, czy Bartek Wacławik.

DK: Jeśli chodzi o wymienionych zawodników, to rzeczywiście, gdyby nie kontuzje i możliwość regularnych treningów, to spokojnie mogliby grać na wyższym poziomie rozgrywkowym. Teraz występują w Kromołowie, ale to ze względu na fakt, że są tzw. sercem Kromołowa. Oni są tutaj bo chcą, dobrze się tu czują, to jest ich dom i zawsze są tu mile widziani.  

SD: Dzięki za rozmowę.

 

źródło: własne, Sebastian Dziedzic

foto: lokalnapilka.pl

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO „LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

slaskisport.tv