1:4 
Zaległości odrobione…
W zaległym meczu 8 kolejki Katowickiej B klasy, druga drużyna Naprzodu Lipiny pokonała drugą drużynę Sparty Katowice 4:1.
Mecz się rozpoczął dobrze dla gości, bo już pierwsza akcja przyniosła im bramkę. Andrii Makohoniak został ładnie obsłużony przez swojego kolegę, który z linii końcowej wycofał piłkę do niego i ten strzałem dał prowadzenie swojej drużynie. Potem długo oglądaliśmy wymianę ciosów, ale bez efektu bramkowego. W 38 minucie mogło być 0:2. Robert Pleszak pognał na bramkę Sparty i ładnym lobem próbował pokonać bramkarza gospodarzy. Jakim cudem piłka nie wpadła do bramki zastanawiali się wszyscy obecni na meczu. Zamiast bramki dla gości, zobaczyliśmy bramkę na 1:1. W 40 minucie Dawid Liburski pewnie wykorzystał rzut karny. Dwie minuty później szybka odpowiedź gości i zrobiło się 1:2. Najlepiej w zamieszaniu zachował się Makohoniak i zdobył swoją drugą bramkę. 1:2 do przerwy.
Początek drugiej połowy należał do Katowiczan. W 46 minucie Jakub Wszelaki trafia w poprzeczkę! Sparta atakuje dalej i stwarza kolejne sytuacje, jednak dobrze gra obrona i bramkarz Naprzodu. W 64 minucie po szybkiej akcji Pleszak zdobywa 3 bramkę dla gości. Strzelanie gości kończy mocnym strzałem z 11 metrów Remigiusz Tomik.
Naprzód zasłużenie wygrywa spotkanie, ale piłkarze Sparty – z przebiegu meczu – wcale nie zasłużyli na tak wysoką porażkę. Mecz stał na dobrym poziomie i wcale nie przypominał widowiska B klasowego. Brawa dla piłkarzy obu drużyn za stworzenie dobrego widowiska, które odbyło się w niedzielny, chłodny wieczór.
Sparta II Katowice – Naprzód II Lipiny 1:4 (1:2)
Liburski 40 (karny) – Makohoniak 1, 42, Pleszak 64, Tomik 80
NA TOPIE:









