Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane po każdej kolejce ligowej.
Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:
redakcja@lokalnapilka.pl
Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 19.00
ZAPRASZAMY !!!

Orlen Ekstraliga kobiet Czarni Antrans Sosnowiec – Górnik Łęczna 4:1
Sebastian Stemplewski (trener Czarnych): Mecz z gatunku, możesz wygrać dużo lub dalej być niepewny swojego miejsca. Początek meczu należał do przyjezdnych, ale to my schodzimy na przerwę z 2 bramkową zaliczką. Druga połowa już była wyrównana i stwarzaliśmy sobie kolejne sytuacje, konsekwentnie grając w obronie. Wygrywamy 4-1 i już tylko mały kroczek dzieli nas od Mistrzostwa Polski. Za tydzień zapraszam na Final PP – godzina 12.00 w Tychach.

Betclic III liga gr. 3 Skra Częstochowa – Górnik II Zabrze 1:2
Dariusz Klacza (trener Skry): Mecz z Górnikiem II Zabrze to mecz, w którym zagraliśmy dwie różne połowy. Bardzo kompletną drugą, w której zdobyliśmy bramkę i nie straciliśmy żadnej. Natomiast pierwsza połowa dla przeciwnika i nie byliśmy w stanie wygrać tego meczu. Życzę sobie i chłopakom takich meczów, jak ta druga połowa.

InterHall IV liga śląska Polonia Łaziska Górne – Ruch Radzionków 0:2
Marcin Trzcionka (trener Ruchu): Dzień przed meczem, z powodu choroby wypadł nam kapitan Tomek Harmata oraz Daniel Bolacki. Tymon Sobek, po meczu PP musi odpocząć i wyleczyć uraz. Mimo tych osłabień, jechaliśmy na mecz wyjazdowy po 3 punkty i cel udało nam się wykonać. Zespół gospodarzy zagroził nam tylko po atakach szybkich w momencie, gdy budowaliśmy grę na połowie przeciwnika. W fazie meczu, gdy musieliśmy odpocząć, schodziliśmy do obrony niskiej i cierpliwie wykonywaliśmy założenia. Po analizie video mogę powiedzieć, że rozegraliśmy naprawdę dobry mecz – mieliśmy kilka sytuacji, po budowie gry od własnego bramkarza i tak też zdobyliśmy bramkę otwierającą wynik meczu. Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa, mamy tydzień czasu, by zawodnicy się zregenerowali i w pełnym składzie w weekend, rozegrali kolejny mecz ligowy.
![]()
InterHall IV liga śląska Podlesianka Katowice – Unia Turza Śląska 6:4
Dawid Brehmer (trener Podlesianki): Z perspektywy kibica świetne widowisko i kawał meczu — 10 goli, emocje i ciągłe zwroty akcji. Najważniejsze, że zrealizowaliśmy cel i dopisujemy komplet punktów. Mimo wszystko pozostaje lekki niedosyt, bo prowadząc 4:1 powinniśmy zdecydowanie lepiej kontrolować przebieg spotkania. Zamiast tego, mecz momentami przerodził się w kompletny freestyle. Na plus na pewno reakcja zespołu — rywale kilka razy próbowali wracać do gry, ale na każde ich trafienie potrafiliśmy odpowiedzieć równie mocno.
V liga gr.1 Gwarek Ornontowice – Zagłębie II Sosnowiec 0:2
Grzegorz Bąk (trener Zagłębia II): Mimo tego, że mieliśmy w tym tygodniu matury to jednak byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego meczu. Przede wszystkim byliśmy skoncentrowani w obronie i w ataku. Debiut zaliczył młodziutki Filip Nowak, który zagrał bardzo dobry mecz. Widać było pracę i determinację całego zespołu. Gratulacje za skuteczność! Cieszy nas to, że wywozimy komplet punktów z naprawdę trudnego terenu.
![]()
V liga gr.1 Jedność 32 Przyszowice – GKS II Katowice 0:0
Adrian Napierała (trener GKS II): Jedność to nie ta sama drużyna, co w pierwszej rundzie. Lepiej bronią, są zorganizowani i też wyniki w tej rundzie to pokazują. Samo spotkanie bez emocji. Za słabi byliśmy w ofensywie w tym dniu, aby myśleć o zwycięstwie. Jeden celny strzał na całe spotkanie mówi wszystko.
![]()
V liga gr.1 Unia Dąbrowa Górnicza – CKS Czeladź 1:4
Wojciech Skrzypek (trener CKS): Cieszy kolejne zwycięstwo i mecz rozegrany bardzo dobrze taktycznie. Unia miała swoje sytuacje, ale Tymon bronił bardzo dobrze. Szkoda niewykorzystanych jeszcze kilku sytuacji, ale myślę, że drużyna zostawiła je sobie na następne mecze. Dziękujemy kibicom po raz kolejny, za obecność i doping.
![]()
V liga gr.2 MKS Lędziny – GLKS Wilkowice 1:0
Zbigniew Janik (asystent trenera MKS): Po ostatniej stracie punktów, liczyliśmy tylko na wygraną. Mecz bezbarwny, ale pełna pula zostaje w Lędzinach.
LO 1 Bytom-Zabrze ŁTS Łabędy – Tempo Paniówki 4:1
Grzegorz Kowalski (trener ŁTS): Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu. Pierwsza połowa była wyrównana, ale zachowaliśmy cierpliwość i konsekwencję w realizacji założeń, czego efektem było prowadzenie 1:0 do przerwy. W drugiej połowie pokazaliśmy więcej jakości w ofensywie, lepiej operowaliśmy piłką i skutecznie wykorzystywaliśmy swoje sytuacje. Cieszy mnie szczególnie reakcja drużyny, po dwóch przegranych spotkaniach, było widać zaangażowanie, odpowiednią intensywność i chęć wygrania. Wynik 4:1 wygląda bardzo dobrze, ale najważniejsze jest to, że zespół pracował jako całość i do końca zachował koncentrację. Dziękuję moim zawodnikom za walkę i zaangażowanie.
![]()
LO 1 Bytom-Zabrze UKS Ruch Radzionków – MOSiR Sparta Zabrze 3:3
Sławomir Andrzejaszek (trener MOSiR): Jadąc do Radzionkowa wiedzieliśmy, że jest to bardzo młody i ambitny zespół, który potrafi napsuć krwi i nie myliliśmy się. Do przerwy, schodziliśmy z wynikiem remisowym, a po przerwie, po naszych dwóch indywidualnych błędach zrobiło się 3-1 dla przeciwnika. Wielkie słowa uznania dla moich chłopaków, którzy nie zawiesili głowy, tylko za wszelką cenę chcieli odrobić straty i to się udało. Jeden punkt bardzo szanujemy, bo zespół Radzionkowa to naprawdę solidna młodzież.
![]()
LO 2 Częstochowa-Lubliniec Warta Kamieńskie Młyny – Orzeł Babienica/Psary 4:1
Łukasz Łykowski (trener Lotnika): Nie zawsze wynik świadczy o przebiegu meczu i tak było w tym przypadku. Na tle tak dobrego rywala, wyglądaliśmy solidnie. W wielu momentach można powiedzieć, że byliśmy lepsi. Niestety, kluczowym zwrotem w spotkaniu był stracony gol na 2:1 w końcówce spotkania, co spowodowało, że musieliśmy ruszyć zdecydowanie, otworzyć się i zespół gospodarzy to po prostu wykorzystał. Ale jako zespół, nie mamy się czego wstydzić i to jest budujące na końcową cześć sezonu.
![]()
LO 3 Racibórz-Rybnik Unia Racibórz – Dąb Gaszowice 4:0
Łukasz Zejdler (trener Unii): Dobry rezultat na koniec spotkania, chcieliśmy wygrać na własnym boisku i widać było determinację zespołu, żeby szybko strzelić bramkę i iść dalej. Ważne było zachowanie drużyny w drugiej części spotkania, ponieważ mieliśmy wynik 2:0 i kluczowa była koncentracja oraz dalej atakowanie. Gaszowice też miały swoje sytuacje w tym meczu, ale nasz bramkarz stanął na wysokości zadania.
![]()
LO 3 Racibórz-Rybnik Przyszłość Rogów – Górnik Radlin 0:0
Piotr Hauder (trener Górnika): Mecz w przekroju całości wyrównany. My, więcej byliśmy przy piłce i prowadziliśmy grę, natomiast przeciwnik potrafił groźnie się odgryzać. Z przebiegu całego meczu remis jak najbardziej sprawiedliwy.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Górnik Piaski – Unia Ząbkowice 2:1
Mariusz Grząba (trener Unii): Bardzo dobry mecz naszej drużyny. Graliśmy z drużyną, która na dzień dzisiejszy jest liderem tabeli i ma inne cele niż nasza drużyna. Niestety, do poziomu meczu nie dostroił się sędzia główny zawodów, który od 1 minuty gwizdał na chybił trafił, myląc się w obie strony. Frustracja zawodników, ławek na niezrozumiałe decyzje sędziego była bardzo duża. Apogeum nastąpiło w doliczonym czasie gry, gdy nasza drużyna wychodziła z szybkim kontratakiem i faulowany był nasz zawodnik (ciągnięty kilka metrów za koszulkę), arbiter podjął decyzję (jak od 1 minuty) na chybił trafił i podyktował rzut wolny, ale nie w tą stronę, w którą było przewinienie. Po tej sytuacji, nastąpiło dośrodkowanie zawodnika Górnika w nasze pole karne, gdzie nasz zawodnik zagrywa piłkę klatką piersiową (widzieli to wszyscy na boisku, ławkach, trybunach) i na krzyk zawodnika z Piasków dyktuje rzut karny!!! Skandaliczna decyzja arbitra w doliczonym czasie gry wypatrzyła wynik meczu, a także zniweczyła trud drużyny włożony w ten mecz. Mecz, w którym na pewno moja drużyna nie zasłużyła, aby go kończyć porażką. Niestety, Pan z gwizdkiem, swoim skandalicznymi decyzjami nas tego pozbawił. Tak tragicznego poziomu gwizdania nie przypominam sobie na tym poziomie rozgrywkowym. Cóż, musimy teraz odbudować zespół i przywieźć 3 punkty z boiska Unii Kosztowy.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie – Jastrząb Bielszowice 1:0
Kamil Ogryzek (trener MKS): Bardzo ważne zwycięstwo, odniesione po meczu rozgrywanym w bardzo dobrym tempie. Obie drużyny stworzyły sobie kilka sytuacji do zdobycia gola, a o końcowym wyniku zdecydowała bramka, strzelona przez nas w doliczonym czasie gry. Chciałbym pochwalić drużynę Jastrzębia Bielszowice, za dobrą postawę i walkę do samego końca. Słowa uznania należą się również naszej drużynie, ponieważ to kolejny mecz, w którym walczymy do końca i zachowujemy pełną koncentrację przez całe spotkanie. Cieszy także fakt, że jest to już trzeci mecz z rzędu bez straty bramki, co pokazuje nasze zaangażowanie i odpowiedzialność w defensywie. Tym bardziej cieszy nas zdobycie kompletu punktów, bo to kolejny ważny krok, w walce o utrzymanie w lidze. Przed nami teraz trzy bardzo ciężkie spotkania z drużynami zajmującymi pierwsze trzy miejsca w tabeli, dlatego musimy utrzymać koncentrację i dalej ciężko pracować.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Stadion Śląski Chorzów – Unia Kosztowy 2:1
Sebastian Golda (trener Unii): Do meczu ze Stadionem przystępowaliśmy w mocno okrojonym składzie, co bardzo skomplikowało naszą sytuację kadrową. Z początkiem meczu popełniliśmy 2 indywidualne błędy, co gospodarze skrzętnie wykorzystali, strzelając dwie bramki. To zadziałało na Nas jak płachta na byka i doszliśmy do głosu, osiągając dużą przewagę, dokumentując ją zdobyciem bramki z rzutu karnego. Po przerwie, nadal staraliśmy się konstruować dużo akcji w ofensywie i strzelić bramkę wyrównującą, jednak świetnie dysponowany był bramkarz gospodarzy, bronił jak w transie. Wielka szkoda straconych punktów, bo pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Brawa dla drużyny za determinację i zostawione serducho. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby w kolejnym meczu zdobyć komplet punktów.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Górnik Sosnowiec – Niwy Brudzowice 1:2
Rafał Sadowski (trener Niw): Pewne i zasłużone zwycięstwo. Dobrze rozegrany mecz z piłką i bez piłki. Gratulacje dla całej drużyny.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Warta Zawiercie – Górnik Wojkowice 1:2
Mateusz Mańdok (trener Górnika): Przypuszczaliśmy, że Warta zdecyduje się w meczu z nami na grę bezpośrednią. Potwierdziło się to również w ich ustawieniu, bo Bębenek zagrał w linii obrony i był głównym dystrybutorem „długich piłek”. Trzeba przyznać, że mimo tego bardzo prostego stylu gry, to gospodarze byli groźniejsi pod naszym polem karnym, niż my pod ich, próbując „grać piłką”. Oddali więcej strzałów na bramkę, jednak my mieliśmy w bramce bardzo dobrze dysponowanego Huberta. Trzy razy w meczu zmienialiśmy ustawienie, by zaskoczyć rywala, ale gole strzeliliśmy po stałych fragmentach gry. Paradoksalnie musieliśmy czekać aż dziewięć kolejek, by strzelić gola po tym elemencie! Odpaliło to w odpowiednim momencie. Przy pierwszej bramce dużym „cwaniactwem” wykazał się Klaudiusz Kułaga, wykorzystując gapiostwo gospodarzy. Gratuluję Drużynie postawy, bo mecz nie ułożył się po naszej myśli, a potrafiliśmy odwrócić jego losy, zgarniając komplet punktów.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Kamionka Mikołów – Sarmacja Będzin 2:1
Tomasz Nowak (trener Sarmacji): Uważam, że przegraliśmy mecz, którego nie powinniśmy przegrać. Mimo bardzo trudnych warunków do gry w piłkę, staraliśmy się narzucić swój styl gry i zdominować przeciwnika, co uważam, że nam się udało i byliśmy drużyną, która miała zdecydowanie więcej sytuacji. Niestety, piłka nie chciała wpaść do bramki. Stracona bramka do szatni na pewno podbudowała rywala, natomiast my dobrze zareagowaliśmy i w drugą połowę weszliśmy bardzo dobrze, stwarzając kolejne sytuacje. Niestety, podobnie jak w pierwszej połowie, byliśmy bardzo nieskuteczni. Natomiast ostatnie 5 minut meczu to piękno piłki nożnej. Odrabiamy straty po bramce stopera, który zachował się jak rasowy napastnik, a po chwili tracimy bramkę z autu, po kapitalnym strzale z przewrotki. Czasem trzeba przegrać, żeby odnieść sukces…
![]()
LO 5 Bielsko-Biała – Tychy Krupiński Suszec – Piast Gol Bieruń 0:3
Rafał Skrzypek (trener Piasta): Dwie różne połowy w naszym wykonaniu. Pierwsza bezbarwna, akcje zbyt wolno budowane od tyłu, mało ruchu, pokazywania się i zbyt dużo nieprzemyślanych pojedynków indywidualnych. W przerwie musiały paść mocniejsze słowa. Chwała drużynie, że potrafiła odpowiednio szybko zareagować. Można powiedzieć, że wróciliśmy po przerwie już do tego, co potrafimy. Zespół zaczął szybciej operować piłką, akcje były już na tyle dobrze przygotowywane, że dochodziliśmy częściej pod pole karne przeciwnika. Zmiany po przerwie dały pozytywny impuls drużynie. Cieszymy się z tego, że dopisujemy kolejny komplet punktów. Natomiast już od wtorku obieramy kierunek na kolejny, ważny dla nas pojedynek. Jesteśmy w dobrym dla Nas okresie, więc zrobimy wszystko, by odpowiednio przygotować się do meczu sobotniego.

A Bytom Nitron Krupski Młyn – Sokół Zbrosławice 3:1
Adam Stryjakiewicz (trener Sokoła): Niestety, na mecz ligowy z Nitronem, jedziemy mocno zdziesiątkowani przez okres komunijny. Mimo tego stawiamy się na meczu, okazję do rozegrania spotkania ma sporo zawodników w dłuższym wymiarze czasowym niż zwykle. Udało nam się zdobyć bramkę i przez pierwsze 45 minut raczej mieliśmy wszystko pod kontrolą, natomiast zdecydowanie brakło nam głębszej kadry tego dnia, co dało się we znaki w perspektywie całego spotkania. Drużyna przeciwna wymieniła siły, dzięki czemu, z dużą intensywnością mogła cały czas zagrażać, a my jedynie mogliśmy sobie pozwolić na dwie zmiany. Takie mecze na tym poziomie rozgrywkowym się zdarzają i trzeba je zaakceptować. Cieszy debiut zawodnika drużyny juniorów, który w wieku 15 lat wniósł dużo jakości do ofensywy. Skupiamy się na kolejnym meczu i możliwości zdobycia punktów.
![]()
A Chrzanów Zagórzanka Zagórze – Polonia Luszowice 2:1
Ireneusz Palka (trener Polonii): Od pierwszych minut weszliśmy w mecz bardzo dobrze. Potrafiliśmy utrzymywać się przy piłce, stwarzaliśmy sytuacje i mieliśmy kontrolę nad przebiegiem spotkania. Niestety, po raz kolejny wrócił problem, który towarzyszy nam od kilku kolejek — skuteczność pod bramką rywala. To element, który obecnie najbardziej wymaga poprawy. Na treningach wygląda to naprawdę obiecująco: jest dynamika, wykończenie akcji i pewność siebie. W meczu jednak brakuje nam chłodnej głowy i konkretu w decydujących momentach. Na plus, na pewno można zaliczyć nasze podejście do spotkania, zaangażowanie oraz liczbę wykreowanych sytuacji. Drużyna potrafiła narzucić swoje warunki gry i przez długi fragment meczu była zespołem lepszym. Niestety dla nas, przewagi na boisku nie udało się przełożyć na wynik, a to ostatecznie się zemściło. W końcówce, gospodarze praktycznie zamurowali dostęp do swojej bramki, a nasze kolejne próby były ofiarnie blokowane przez defensywę rywali. Piłkę meczową miał Paweł Turek, który w poprzednich spotkaniach wielokrotnie ratował zespół i pokazywał swoją skuteczność. Tym razem również jemu zabrakło odrobiny szczęścia i precyzji. Najbardziej boli jednak sposób, w jaki straciliśmy punkty. W samej końcówce dopuściliśmy do sytuacji, po której rywale otrzymali rzut karny i zamienili go na bramkę. Nie ujmując nic drużynie z Zagórza — trzeba uczciwie powiedzieć, że to nie oni wygrali ten mecz, lecz my go przegraliśmy. Po frajersku. Tym bardziej szkoda, bo przebieg spotkania i liczba sytuacji były po naszej stronie.
![]()
A Częstochowa II Zieloni II Żarki – Sparta Szczekociny 1:4
Piotr Gała (trener Sparty): Mecz rozpoczął się pod dyktando Żarek, które kontrolowały grę i narzucały swoje tempo. Mimo to udało nam się zdobyć pierwszą bramkę, choć mieliśmy problemy z rozegraniem piłki. Po błędzie w obronie rywale wyrównali, jednak szybko odzyskaliśmy prowadzenie, a przed przerwą dołożyliśmy trzecią bramkę. W drugiej połowie graliśmy zdecydowanie lepiej, czego efektem był kolejny gol, po ładnej akcji i zwycięstwo 4:1.
![]()
A Racibórz Buk Rudy Wielkie – LKS Studzienna 3:1
Tomasz Bok (trener Buk): Studzienna, to zawsze bardzo wymagający przeciwnik. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać bardzo dobry mecz, aby móc myśleć o zdobyciu punktów w tym spotkaniu. Dobrze rozpoczęliśmy spotkanie, tworząc sobie kilka dogodnych sytuacji, lecz żadnej z nich nie udało się zakończyć bramką. Niestety, to przeciwnik pierwszy znalazł drogę do bramki strzałem z dystansu. Stracona bramka wprowadziła w nasze poczynania trochę chaosu, ale na szczęście konsekwentna gra przyniosła efekt i jeszcze przed przerwą doprowadzamy do wyrównania. Bardzo ładną akcją indywidualną popisał się Jendryka, który finalnie dośrodkował w pole karne, a jego podanie wykorzystał Hoinza. Po przerwie, nadal utrzymujemy swój rytm, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji. Dwie z nich udało się zamienić na bramkę, a strzelcami kolejno zostali Tworuszka i Jendryka. Wynik 3:1 pozwala nam dopisać kolejne punkty w tabeli. Powoli dobijamy do grupy drużyn, które po rundzie jesiennej miały nad nami dużą przewagę. Jeszcze 6 bardzo ważnych spotkań przed nami, po których zobaczymy, na którym ostatecznie miejscu zakończymy ligowe zmagania. Gramy dalej i walczymy o kolejne punkty.
![]()
A Sosnowiec RKS Zagłębie Dąbrowa Górnicza – KS Preczów 13:1
Grzegorz Strzelec (trener KS): Wynik mówi sam za siebie. Po ostatnich lepszych meczach, tym razem braki kadrowe i katastrofalne błędy bramkarza, nie pozwoliły nam na uzyskanie przyzwoitego wyniku. RKS-owi życzę awansu do ligi okręgowej, ponieważ ich kibice, zawodnicy i działacze na to zasługują.
![]()
A Sosnowiec RKS Grodziec – UKS Sławków 4:1
Adrian Kardaś (trener RKS): Mecz ze Sławkowem uważam za bardzo dobry. Przede wszystkim, że mają bardzo dobrego zawodnika Adama Barana, który strzelił nam bramkę, do przerwy schodzimy z wynikiem 0:1. W drugiej połowie strzelamy szybko bramkę, zaraz mamy karnego i nie trafiamy. Jest to 3 karny w sezonie, który nie strzelamy. Zmiennicy wnieśli bardzo dużo. Mimo młodego składu, jestem bardzo zadowolony. Wrócę jeszcze do Adama Barana, który rozegrał 9 sezonów w barwach Grodźca strzelając 90 bramek, zaliczając 150 asyst. Przed meczem dostał pamiątkę wręczoną przez kibiców.
![]()
A Sosnowiec Przemsza Okradzionów – SKS Łagisza 3:0
Piotr Wybański (trener Przemszy): Dzisiaj zagraliśmy z jedną z najsłabszych drużyn w tej lidze, więc nie mogliśmy sobie pozwolić na stratę jakichkolwiek punktów. Mecz od pierwszej do ostatniej minuty pod pełną naszą kontrolą. Szkoda tylko, że dzisiaj zawiodła nas skuteczność, bo gdybyśmy wykorzystali chociaż połowę 100% sytuacji, to wynik byłby o wiele wyższy.
![]()
A Sosnowiec Ostoja Żelisławice – AKS 1917 Niwka 4:1
Damian Sołtysik (trener Ostoi): Zasłużone zwycięstwo. Mogliśmy zamknąć ten mecz dużo wcześniej, lecz zamiast tego straciliśmy bramkę, po której Niwka wróciła do meczu. Na szczęście szybko odpowiedzieliśmy. Po przerwie Niwka szukała szansy na wyrównanie. Ostatecznie wygrywamy 4-1 tworząc bardzo dużo sytuacji, gdzie bramek dla nas powinno być dużo więcej, a mecz mógłby być spokojniejszy. Dziękuję zawodnikom za ten mecz, jeżeli utrzymamy tą dyspozycję jestem spokojny o kolejne spotkania.
Sebastian Gzyl (trener AKS): Gratuluję Ostoi zwycięstwa i trzymam kciuki za realizację celu końcowego.
![]()
A Majer Zabrze Naprzód Żernica – Orzeł Stanica 1:3
Piotr Wieczorek (trener Naprzodu): To był mocny derbowy mecz, walka na całym boisku i ogromne zaangażowanie obu zespołów. Do czerwonej kartki wydaje mi się, że byliśmy stroną przeważającą ,ale przeciwnik bardzo dobrze się broni i ciężko było nam strzelać bramki, choć sytuacji nie brakowało. Wspomniana czerwona kartka i zmiany, które po raz pierwszy w tej rundzie nie dały pożądanego efektu sprawiły, że przegrywamy derby gminy. Zespołowi ze Stanicy gratuluję, bo zagrali naprawdę dobry mecz, a my musimy się teraz pozbierać, bo wchodzimy w finałową cześć sezonu i musimy być przygotowani na walkę do ostatnich minut w każdym meczu.
źródło: własne, RaSa, zaglebie.eu
foto: lokalnapilka.pl
NA TOPIE:







