OPM – OPINIE POMECZOWE #224

OPM – OPINIE POMECZOWE #224

Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane po każdej kolejce ligowej.

Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:

redakcja@lokalnapilka.pl

Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 19.00

ZAPRASZAMY !!!

 

LO 1   Bytom-Zabrze   ŁTS Łabędy – Start Sierakowice   1:3

Grzegorz Kowalski (trener ŁTS): Mieliśmy zagrać dobry, ostatni mecz sezonu, ale niestety, nasz zespół prezentował już wakacyjną formę. Goście wiedzieli o co grają i kontrolowali spotkanie od samego początku, w pierwszej połowie prowadząc już 2:0. Następnie, na początku drugiej połowy zdobywamy kontaktowego gola, ale tylko na tyle nas było stać, goście strzelają jeszcze pięknego gola na 3:1 i pieczętują awans. Gratulacje dla zespołu Sierakowic i powodzenia w 5 lidze.

LO 1   Bytom-Zabrze   MOSiR Sparta Zabrze – Silesia Miechowice   3:1

Sławomir Andrzejaszek (trener MOSiR): Ostatni mecz sezonu nie przyniósł niespodzianki. Zawodnicy podeszli do meczu bardzo skoncentrowani i tylko brak skuteczności pozostawia mały niedosyt, bo wynik powinien być dużo większy. Pomimo wakacyjnej pogody, graliśmy szybko i z pomysłem. Teraz czas na zasłużony odpoczynek i w lipcu wracamy do pracy.

LO 2   Częstochowa-Lubliniec   Tempo Paniówki – Unia Strzybnica   2:4

Krzysztof (trener Tempa): Ostatni mecz sezonu, przyszło nam zagrać przy bardzo ekstremalnej pogodzie, która nie była łaskawa. Uważam, że obie drużyny miały swoje momenty w meczu, które mogły go zamknąć dużo szybciej na swoją korzyść. Finalnie to Strzybnica jest tego dnia konkretniejsza i zasłużenie wygrywa to spotkanie. Nie pozostaje nam nic innego, jak bardzo mocno skupić się nad nadchodzącym nowym sezonem.

LO 3   Racibórz-Rybnik   Unia Racibórz – Kolejarz Chałupki   3:1

Łukasz Zejdler (trener Unii): Wygrywamy z Kolejarzem Chałupki. Z drużyną, która ma jakość w zespole i jest groźna. To było wyszarpane zwycięstwo i na pewno cieszą trzy punkty oraz charakter drużyny. Jednocześnie wiem, że stać nas na dużo lepszą grę i większą intensywność przez cały mecz. Mamy jeszcze sporo do poprawy, ale ważne, że zespół potrafił dziś walczyć do końca i dowiózł wynik.

LO 3   Racibórz-Rybnik   Start Mszana – Unia Racibórz   0:2

Łukasz Zejdler (trener Unii): Po meczu, trzeba pochwalić drużynę za zaangażowanie i walkę do końca. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie, ale zespół zostawił dziś dużo zdrowia na boisku. Cieszy też fakt, że tym zwycięstwem zapewniliśmy sobie wicemistrzostwo ligi i zakończyliśmy sezon na 2 miejscu. Gratulacje dla zawodników, dla Pana kierownika i mojego asystenta Szczepana Żylaka, który dużo wnosi do zespołu. Przeciwnikowi życzę powodzenia w wyższej lidze i gratuluję pierwszego miejsca.

LO 3   Racibórz-Rybnik   Borowik Szczejkowice – Górnik Radlin   1:6

Piotr Hauder (trener Górnika): Mecz, w zasadzie od początku do końca pod naszą kontrolą. Udało nam się w tygodniu, po przegranym meczu przepracować tematy, które wymagały szybkiej interwencji i reakcja zespołu była taka, jak powinno to wyglądać.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Unia Ząbkowice – Górnik Wojkowice   4:2

Mariusz Grząba (trener Unii): Uważam, że zasłużyliśmy na 3 punkty. Brawo dla drużyny, że podniosła się, bo w 2. minucie nie wykorzystujemy rzutu karnego i za chwilę przegrywamy 0:2, ale drużyna pokazała charakter i zasłużyła na to zwycięstwo. Wygraliśmy w tej rundzie 7 meczy, było kilka meczy w tej rundzie, które niezasłużenie przegraliśmy, jak Piaski, Niwy, czy Bielszowice i szkoda tych punktów. Na pewno pierwsza runda, w której „poprzednia drużyna” zdobyła tylko 4 punkty miała duży wpływ na układ tabeli.

Mateusz Mańdok (trener Górnika): Dla nas chyba najlepsza informacją jest, że to był ostatni mecz tego sezonu. Przebieg podobny do ostatnich meczów. Niezła pierwsza połowa, prowadzenie 2-1 i katastrofa w drugiej, która prowadzi do czwartej porażki z rzędu. Zamykamy sezon usłany kontuzjami i absencjami na 4 miejscu. W przyszłym sezonie wrócimy silniejsi.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Górnik Sosnowiec – MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie   3:4

Kamil Ogryzek (trener MKS): Spotkanie z Górnikiem Sosnowiec było jednym z tych meczów, które na długo pozostają w pamięci wszystkich uczestników. Z perspektywy czysto sportowej, był to prawdziwy rollercoaster emocji. Już w 1. minucie gospodarze objęli prowadzenie, stawiając nas przed koniecznością odrabiania strat, praktycznie od pierwszego gwizdka. Nasz zespół zareagował jednak bardzo dobrze, stopniowo przejmując inicjatywę i odwracając losy spotkania. W 68. minucie prowadziliśmy 3:1, co było efektem zaangażowania, konsekwencji i skuteczności całej drużyny. Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni. Walka toczyła się o bardzo ważne ligowe punkty, a stawką było utrzymanie korzystnej pozycji w tabeli. Górnik zdobył bramkę kontaktową w 72. minucie, a cztery minuty później doprowadził do wyrównania. W tym momencie, mecz rozpoczął się niejako od nowa. Końcówka spotkania dostarczyła kolejnych zwrotów akcji. Około 90. minuty byliśmy bardzo blisko zdobycia bramki po szybkim kontrataku, jednak piłka zatrzymała się na słupku. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry przeprowadziliśmy akcję, która przyniosła nam zwycięskiego gola i ustaliła wynik na 4:3. To spotkanie było doskonałym przykładem starej piłkarskiej zasady, że mecz trwa do ostatniego gwizdka sędziego. Obie drużyny walczyły do końca, a o losach rywalizacji zdecydowały pojedyncze sytuacje i detale. Jednocześnie był to mecz, który pokazał, jak wielkie emocje potrafi wywołać piłka nożna, szczególnie, gdy stawką są tak ważne punkty. Choć emocje są nieodłączną częścią sportu, chcielibyśmy, aby zawsze pozostawały one pod kontrolą i nie przesłaniały tego, co w futbolu najważniejsze – rywalizacji, wzajemnego szacunku i sportowej walki na boisku. Tym spotkaniem kończymy sezon. Po miesiącach ciężkiej pracy, wielu emocjach i sportowej rywalizacji nadchodzi czas na odpoczynek. Przed nami krótki okres urlopowy, który pozwoli oczyścić głowy, zregenerować siły i wrócić z nową energią do pracy. Już wkrótce rozpoczniemy przygotowania do kolejnego sezonu, do którego chcemy przystąpić jeszcze silniejsi i gotowi na nowe wyzwania.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Sarmacja Będzin – Niwy Brudzowice   4:2

Tomasz Nowak (trener Sarmacji): Najprościej, podsumować ten mecz można słowami, że się odbył i wygrała drużyna, która była „na musiała wygrać” i która do końca walczyła o drugie miejsce w tabeli, z jak największą ilością punktów. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, ale…. To koniec bardzo dobrego sezonu, mimo, że nie wygraliśmy nic (pucharu i ligi), to widać to, jak klub i drużyna rosła z tygodnia na tydzień i myślę, że w kolejnym sezonie będziemy jeszcze mocniejsi.

Rafał Sadowski (trener Niw): Dziękuję za bardzo dobry sezon, zawodnikom, mojemu drugiemu trenerowi, prezesowi, kierownikowi i całej społeczności Niw Brudzowice. Do zobaczenia w następnym sezonie.

A Sosnowiec   AKS 1917 Niwka – Akademia 2012 Jaworzno   2:1  

Sebastian Gzyl (trener AKS): Mój Zespół, zareagował na porażkę w Sławkowie w najlepszy możliwy sposób. Jestem bardzo dumny z wszystkich zawodników, biorących udział w tym meczu. Tak konsekwentny i zaangażowany AKS chciałbym oglądać zawsze.

A Sosnowiec   RKS Grodziec – CKS II Czeladź   2:3  

Adrian Kardaś (trener RKS): W mecz z CKS-em weszliśmy bardzo dobrze. Już ok. 15. minuty obejmujemy prowadzenie i zaraz strzelamy na 2:0. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Po przerwie, doszło do 3 zmian, ponieważ 4 zawodników mogło grać po 45. minut, ze względu na 1 drużynę. W 60. minucie mieliśmy 100% sytuację bramkową. Na 2:1 tracimy bramkę z karnego. W 70. minucie, zadebiutował bramkarz Piotr Komada z rocznika 2010. Drużynie CKS-u gratuluję zwycięstwa.

A Sosnowiec   Zew Sosnowiec – Przemsza Okradzionów   0:8

Piotr Wybański (trener Przemszy): Meczem z Zewem Kazimierz zapewniliśmy sobie awans do wyższej ligi, potwierdzając naszą dominację w tej rundzie, ba – uważam, że w całym sezonie. Jeżeli chodzi o sam mecz to przebiegał zgodnie z tym, co sobie założyliśmy, choć na początku meczu zmarnowaliśmy wiele 100% sytuacji i zaczynało robić się nerwowo, ale po strzeleniu pierwszej bramki, już mieliśmy pełną kontrolę nad meczem. Pocieszymy się jeszcze parę dni tym sukcesem, a od poniedziałku już myślami musimy być w lidze wyżej, by tam zagościć na dłużej. Na koniec, chciałem pogratulować całej drużynie i podkreślić, że ciężka praca się opłaca. Brawo Panowie Piłkarze!

A Sosnowiec   Ostoja Żelisławice – Łazowianka Łazy   5:1

Damian Sołtysik (trener Ostoi): Cel został osiągnięty. Wygrywamy ostatni mecz w sezonie, który zagwarantował nam mistrzostwo A klasy, oraz awans do Ligi Okręgowej. Chciałbym podziękować całej drużynie, zarządowi i całej społeczności Ostoi Żelisławice za wkład, który włożyli w ten sukces. Mam nadzieję, że wrócimy do Okręgówki mocniejsi i zagościmy tam na dłużej.

A Majer Zabrze   Wilki Wilcza – Naprzód Żernica   1:4

Piotr Wieczorek (trener Naprzodu): Bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać i pokazać naszym kibicom, że mimo braku awansu, warto tą drużynę wspierać i wierzyć w tych chłopaków. Wszyscy mamy ogromny niedosyt, że nie udało się zająć któregoś z pierwszych dwóch miejsc, ale ta drużyna robi ciągłe postępy i uważam, że w przyszłym sezonie postawimy kropkę nad i zrobimy upragniony awans. Z takim nastawieniem przystąpimy do przyszłej kampanii i już teraz, pod względem sportowym i organizacyjnym pracujemy nad tym, żeby ten cel osiągnąć. Jeśli chodzi o sam mecz myślę, że było to spokojne zwycięstwo pod naszą pełną kontrolą.

źródło: własne, RaSa, zaglebie.eu

foto: lokalnapilka.pl

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO „LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

slaskisport.tv  

Artykuły wg daty

czerwiec 2026
PWŚCPSN
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930 

Archiwum

Archiwum lokalnpilka.pl na Futbolowo