Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane po każdej kolejce ligowej.
Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:
redakcja@lokalnapilka.pl
Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 19.00
ZAPRASZAMY !!!
V liga gr.1 Zagłębie II Sosnowiec – Pilica Koniecpol 2:2
Grzegorz Bąk (trener Zagłębia II): Na pewno nie tak sobie wyobrażaliśmy zakończenie tego sezonu. Przez 90 procent sezonu dobrze punktowaliśmy i niewiele zabrakło, byśmy znaleźli się na drugim miejscu, dającym prawo gry w barażu o awans do czwartej ligi. Odpowiedzialność przy stałych fragmentach gry, czy to przy wyrzucie piłki z autu, czy też rzucie rożnym, zadecydowały o końcowym wyniku. Plus brak skuteczności i to wszystko spowodowało, że nie wygraliśmy tego meczu. Trzeba podkreślić, że zagraliśmy bardzo młodym zespołem, w którym było dwóch chłopaków z 2009 roku.
![]()
V liga gr.1 GKS II Katowice – Odra Miasteczko Śląskie 1:0
Adrian Napierała (trener GKS II): Trudne spotkanie, z bardzo silnym fizycznie zespołem. Bramkę zdobyliśmy po SFG. Ostatnie 10 spotkań w naszym wykonaniu, to 9 zwycięstw i jeden remis. Okazało się, że takie rezultaty dają nam baraże i możliwość grania jeszcze o awans do 4 ligi, gdzie po rundzie jesiennej, nie mogliśmy nawet myśleć o tym, bo mieliśmy 11 punktów straty do prowadzących drużyn. Przed nami mecze w systemie pucharowym mecz i rewanż z Podbeskidziem II BB.
![]()
V liga gr.1 Concordia Knurów – Orzeł Miedary 1:2
Adam Krzęciesa (trener Orła): W końcu udało się wygrać, choć po raz kolejny Nasza nieskuteczność spowodowała, że do końca musieliśmy walczyć o zwycięstwo. Do przerwy powinniśmy wygrywać różnica 5 bramek, a po przerwie dołożyć kolejne, ale to Nasza bolączka w tej rundzie. Dobrze, że skończył się już ten sezon, a co będzie dalej to zobaczymy… Dziękuję bardzo chłopakom za ogrom pracy, który włożyli w tym sezonie i dążenie do zwycięstw, w kolejnych meczach pomimo przeciwności.
![]()
V liga gr.2 LKS II Goczałkowice Zdrój – MKS Lędziny 1:1
Zbigniew Janik (asystent trenera MKS): Zawodnicy z Goczałkowic przeważali w tym meczu. Grając w dziesiątkę od 70 minuty, zdołaliśmy jednak strzelić bramkę, po błędzie bramkarza i wywozimy cenny punkt. W ostatnich 8 spotkaniach, raz doznaliśmy porażki. W tym spotkaniu, również pokazujemy naszą dobrą dyspozycję z poprzednich spotkań. Jako beniaminek, zajmujemy na koniec sezonu 10 miejsce i realizujemy cel na ten sezon.
LO 1 Bytom-Zabrze UKS Ruch Radzionków – ŁTS Łabędy 0:7
Grzegorz Kowalski (trener ŁTS): Bardzo cieszy dzisiejsze zwycięstwo 7:0 na trudnym terenie w Radzionkowie. Jeszcze bardziej niż sam wynik satysfakcjonuje mnie sposób, w jaki zespół zareagował po ostatnim, słabszym meczu. Od pierwszej do ostatniej minuty było widać zaangażowanie, koncentrację i realizację założeń, nad którymi pracowaliśmy. Każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu. Przed nami jeszcze ostatnie spotkanie sezonu, a co przyniesie przyszłość – czas pokaże. Dziś jednak, należą się chłopakom wielkie brawa za wykonaną pracę.
![]()
LO 1 Bytom-Zabrze Gwarek II Tarnowskie Góry – Tempo Paniówki 0:5
Krzysztof Kamiński (trener Tempa): Całościowo patrząc, bardzo dobre spotkanie naszego zespołu. Już przez pierwsze 5 minut spotkania, wykreowaliśmy sobie dogodne trzy sytuacje, które powinniśmy zamienić na gole. Mnie, najbardziej cieszy wykreowanie wielu sytuacji podbramkowych, bo w ostatnich meczach tego nam brakowało. Rywal próbował kilka razy swoich sił, ale nasz bramkarz bardzo dobrze interweniował. Warto pochwalić również młodego bramkarza drużyny gospodarzy, ponieważ wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki.
![]()
LO 1 Bytom-Zabrze MOSiR Sparta Zabrze – LKS Żyglin 3:3
Sławomir Andrzejaszek (trener MOSiR): Do 65 minuty, mecz całkowicie pod nasze dyktando. Prowadzimy 3-1 i nic nie zapowiadało, że możemy ten mecz przegrać bądź zremisować i właśnie to jest urok piłki nożnej, że jest nieprzewidywalna, najpierw zawodnikowi Żyglina wychodzi strzał” życia”, a później, po rzucie rożnym tracimy bramkę na 3-3.
![]()
LO 3 Racibórz-Rybnik Górnik Radlin – Naprzód Syrynia 0:2
Piotr Hauder (trener Górnika): Mecz, w którym zrobiliśmy dużo zmian. Korzystamy z tego, że mamy bezpieczną pozycję w tabeli, więc ogrywamy młodych zawodników. Niestety, nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, za to po naszych dwóch wyrzutach z autu straciliśmy bramki.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Jastrząb Bielszowice – Unia Ząbkowice 3:1
Mariusz Grząba (trener Unii): Niestety, jeżeli przegrywamy kolejny mecz na własne życzenie w takich okolicznościach, to znaczy, że nie zasłużyliśmy na utrzymanie w tej lidze. Osobną sprawą, jest postawa trójki sędziowskiej w tym meczu, której decyzje wypatrzyły wynik meczu. Wydaje się, że poziom ligi idzie w górę… Niestety, nie idzie to w parze z poziomem gwizdania. Ktoś powie, że mogliśmy strzelić więcej bramek i nawet takie błędy sędziów, nie wpłynęłyby na wynik. Kiedyś sędziowie uczyli się na trampkarzach, orlikach, a dzisiaj uczą się w klasie okręgowej i jestem w 100% pewny, że zdecydowana większość z nich, nigdy nie będzie sędziować, co najwyżej krzywdzić drużyny. Niestety, krzywda jest robiona drużynom jak i im samym, dając im nadzieję, że kiedykolwiek będą sędziować. Nie, nie będą, bo się do tego nie nadają.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie – Wawel Wirek 1:2
Kamil Ogryzek (trener MKS): Niestety, przegrywamy bardzo ważny mecz. Mimo prowadzenia 1:0, straciliśmy bramkę jeszcze przed przerwą na 1:1. Po przerwie, stworzyliśmy sobie kilka groźnych sytuacji, ale żadnej nie zamieniliśmy na gola. Niestety, przeciwnik był bezwzględny i wykorzystał swoje sytuacje. Ostatni mecz będzie bezpośrednim w walce o utrzymanie. Do samego końca nie wiemy ile drużyn spada, to swoją drogą też jest kiepskie. Może związek również zastanowi się nad taką kwestią. Zawsze powtarzam, że jesteśmy na końcu łańcucha pokarmowego, ale dobrze byłoby mieć przed startem jakieś większe rozeznanie…
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Pogoń Imielin – Sarmacja Będzin 0:6
Tomasz Nowak (trener Sarmacji): Jeśli chodzić o przebieg meczu, to od pierwszej do ostatniej minuty, był to mecz pod naszą kontrolą. Cieszy też to, że mimo prowadzenia, dalej chcieliśmy zdobywać bramki i atakować oraz brawo, za determinację w bronieniu do ostatniej minuty. Przed nami ostatni finał tego sezonu.
![]()
LO 4 Katowice – Sosnowiec Niwy Brudzowice – Unia Kosztowy 1:1
Rafał Sadowski (trener Niw): Sprawiedliwy remis, odczuwalna była aura zbliżających się wakacji, która mocno odbijała się na jakości i skuteczności w grze.
Sebastian Golda (trener Unii): Mecz z Niwami nie był łatwym meczem, bardzo dużo walki w środku pola. W pierwszej połowie, mieliśmy swoje okazje, jednak bez konkretów. W drugiej, objęliśmy prowadzenie po SFG, natomiast do remisu gospodarze również doprowadzili po SFG. Można powiedzieć, że sprawiedliwy remis. Brawa dla drużyny za walkę do końca.
![]()
LO 5 Bielsko-Biała – Tychy Piast Gol Bieruń – Rotuz Bronów 4:0
Rafał Skrzypek (trener Piasta): Przed meczem, doszły do nas informacje, że w przypadku przegranej, spadamy do niższej ligi z powodu zwycięstw drużyn, które grały mecze, ostatnie parę godzin wcześniej. Dla mnie paradoksem jest to, że takie mecze o stawkę odbywały się o różnych godzinach. Zatem wszystko zależało tylko i wyłącznie od Nas. Byliśmy bardzo skoncentrowani i śmiem stwierdzić, że drużyna zagrała w tym dniu najlepszy mecz za mojej kadencji. Czwarta siła ligi, była praktycznie zdominowana przez Nas, pod wieloma aspektami boiskowymi i w zasadzie już do przerwy, powinniśmy prowadzić różnicą paru bramek. Realizowaliśmy założenia taktycznie przez 90 minut i po końcowym gwizdku, wśród Nas jak i na stadionie zapanowała euforia utrzymania ligowego bytu. Dla mnie osobiście było to ważne, gdyż przed startem rundy, po rewolucji kadrowej w okresie zimowym, odjętych punktach mało kto wierzył, że Nam się to uda. Ja, wraz z zespołem wierzyłem i dlatego bardzo dziękuję drużynie, za zrealizowany plan, w postaci utrzymania dla Bierunia ligi okręgowej.

A Bytom Sokół Zbrosławice – Sokół Orzech 3:0
Adam Stryjakiewicz (trener Sokoła): Na ostatni mecz, wyszliśmy bardzo zmotywowani i z jasnym celem – zainkasować 3 punkty i to nam się udało. Zagraliśmy pewnie i kontrolowaliśmy przebieg całego spotkania. Dziękuję chłopakom za zaangażowanie oraz poświęcenie przez cały sezon. Nie był on najłatwiejszy i miał sporo wzlotów i upadków, ale dzięki temu, drużyna się rozwinęła i w przyszłym sezonie na pewno będziemy mocniejszym kolektywem.
![]()
A Częstochowa II Sokół Olsztyn – Jura Niegowa 5:6
Marek Surowiec (trener Jury): Ostatni mecz sezonu to prawdziwy thriller. Do przerwy 3:0 dla gospodarzy. Nasza gra nie wyglądała źle, ale gospodarze nas wypunktowali. Po zmianie stron, szybko obrobione straty i wychodzimy na prowadzenie. Udało się dowieźć zwycięstwo. Chwała chłopakom za grę do ostatniej minuty!
![]()
A Racibórz Naprzód Borucin – Buk Rudy Wielkie 2:4
Tomasz Bok (trener Buk): Wygrana z liderem i mistrzem ligi, na jego boisku smakuje szczególnie. Chłopaki pokazali ogromną determinację oraz udowodnili, że są w stanie wygrać z każdym. Początek meczu trochę przespany i szybko tracimy bramkę, ale reakcja zespołu była bardzo dobra. Bramka Mario Jendryki przed przerwą na 1:1, niestety skutkowała odnowieniem urazu i musiał opuścić boisko. Po przerwie, nasza konsekwentna i skuteczna gra przyniosła efekt. Bramki po przerwie zdobyte przez Adama Tworuszkę i Mariusza Wanglorza, były zwieńczeniem ich bardzo dobrej rundy. Obaj zawodnicy, w tym sezonie wykazali się bardzo dobrą skutecznością. Szczególnie bramka MW 7 zza połowy boiska, lewą nogą, była ozdobą meczu. Bardzo mnie cieszy również czwarta bramka zdobyta przez Adama Dudę, który w ostatnich miesiącach i latach wykonał świetną pracę, udowadniając, że upór i ogromna ambicja, pozwalają osiągać niesamowite efekty. W tym meczu, wszyscy zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony. Wygraliśmy ten mecz jako team i z tego jestem najbardziej zadowolony. Teraz przed nami czas trochę luźniejszych treningów, później wakacje. 14 lipca wracamy do przygotowań do nowego sezonu, w którym mam nadzieję, będziemy jeszcze lepiej przygotowaną drużyną.
![]()
A Sosnowiec UKS Sławków – AKS 1917 Niwka 6:4
Sebastian Gzyl (trener AKS): To była kompromitacja. Po takim meczu muszę się zastanowić, czy moja praca ma sens.
![]()
A Sosnowiec Przemsza Okradzionów – Ostoja Żelisławice 1:2
Piotr Wybański (trener Przemszy): To był mecz godny lidera i wicelidera, bardzo wyrównany i z dużą intensywnością. Niestety, przegrywamy z Ostoją Żelisławice 1:2 i trzeba uczciwie powiedzieć, że nie zagraliśmy dziś na swoim poziomie, szczególnie w pierwszej połowie. Była to prawdopodobnie, nasza najsłabsza pierwsza część spotkania w tej rundzie. Od początku, mieliśmy problemy z utrzymaniem się przy piłce i popełnialiśmy zbyt wiele niewymuszonych strat. Nie budowaliśmy akcji od bramki tak, jak potrafimy i jak chcemy grać. Zamiast tego, oglądaliśmy dużo bezpośredniej gry, gdzie piłka przemieszczała się od jednego pola karnego do drugiego, w takich warunkach trudno było nam przejąć kontrolę nad meczem. Mimo wszystko, po przerwie wyglądaliśmy lepiej i przy stanie 1:1 mieliśmy trzy stuprocentowe sytuacje do zdobycia bramki. Niestety, nie potrafiliśmy ich wykorzystać, a w takich spotkaniach to często decyduje o końcowym wyniku. Zamiast wyjść na prowadzenie, straciliśmy gola i to rywale cieszyli się ze zwycięstwa. Gratuluję Ostoi Żelisławice wygranej. My natomiast musimy wyciągnąć wnioski, wrócić do tego, co było naszą siłą przez cały sezon i odpowiednio zareagować. Ta porażka boli, ale nie przekreśla pracy, jaką wykonaliśmy do tej pory.
Damian Sołtysik (trener Ostoi): Mecz z Okradzionowem to był dla nas sprawdzian, czy potrafimy zareagować na naszą sytuację, którą sobie sami stworzyliśmy. Mecz stał na wysokim poziomie, pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu, stworzyliśmy sobie kilka sytuacji i do przerwy powinniśmy prowadzić. W drugiej połowie mecz się otworzył, strzelamy z karnego, Przemsza wyrównuje po pięknym strzale z wolnego i przejmuje inicjatywę, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji, przetrzymujemy ten napór i po kontrze strzelamy na 2-1. Wygrywamy dla nas mecz, który mam nadzieję, przybliżył nas do celu jakim jest awans do okręgówki. Przed nami ostatni mecz z Łazowianką, jeżeli zagramy z takim zaangażowaniem i podejściem jak z Okradzionowem, cel zostanie osiągnięty.
źródło: własne, RaSa, zaglebie.eu
foto: lokalnapilka.pl
NA TOPIE:







