OPM – OPINIE POMECZOWE #226

OPM – OPINIE POMECZOWE #226

Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane po każdej kolejce ligowej.

Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:

redakcja@lokalnapilka.pl

Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 19.00

ZAPRASZAMY !!!

Betclic III liga  gr. 3   Sparta Katowice – Zagłębie Sosnowiec   1:0

Dariusz Klacza (trener Sparty): Wygraliśmy zasłużenie ten mecz. Brawa dla Rafała (Wolsztyńskiego – red.), a przede wszystkim brawa dla całego naszego zespołu i sztabu. Kapitalną robotę wykonali. W tygodniu „trzymaliśmy” ten mecz, można było odczuć jego powagę w drużynie. Byliśmy powtarzalni, wchodziliśmy w pole karne i w końcu strzeliliśmy bramkę. Wygraliśmy i w żadnym wypadku nie można mówić o przypadku, czy szczęściu.

Tomasz Łuczywek (trener Zagłębia): Na pewno, celem drużyny było wygranie tego meczu i w ten sposób przygotowywaliśmy się do niego. Uważam, że w pierwszej połowie powinniśmy zdobyć jeden, może dwa gole. Na pewno nasza skuteczność jest do poprawy, bo sytuacje strzeleckie były z naszej strony. Nad tym elementem musimy mocno popracować. W sporcie, a zwłaszcza w piłce, trzeba strzelać gole. I tego nam zabrakło. W doliczonym czasie gry, Sparta zdobywa upragnionego dla siebie gola i to musimy przeanalizować, dlaczego tak się stało. Sparta nie wykorzystała rzutu karnego i można było przypuszczać, że końcowy wynik będzie bezbramkowy i wyjedziemy z Katowic z jednym punktem. Ale w piłce nożnej trzeba strzelać bramki, nie zawsze piłka jest sprawiedliwa. Teraz trzeba się otrząsnąć po tej porażce w Katowicach i dobrze przygotować się do kolejnego meczu wyjazdowego.

InterHall IV liga śląska   Szombierki Bytom – Ruch Radzionków   0:1

Marcin Trzcionka (trener Ruchu): Mecz, w którym w zdecydowanej większości zespół zrealizował przedmeczowe założenia. Brakowało nam skuteczności w pierwszej połowie, byśmy mogli cały plan uznać za udany. Wiedzieliśmy, że przy prowadzeniu różnicą jednej bramki, jakościowy zespół Szombierek zmusi nas do obrony niskiej i byliśmy na to przygotowani. W końcowych fragmentach, Szombierki stworzyły dobrą sytuacje, jednak nasza liczebność w polu karnym pozwoliła zachować zero z tyłu. Wygraliśmy bardzo ważny mecz na wyjeździe. Krótka analiza i od wtorku myślimy o następnym spotkaniu, tym razem na własnym boisku.

InterHall IV liga śląska   LKS Bełk – Podlesianka Katowice   0:1

Dawid Brehmer (trener Podlesianki): Remis nas nie zadowala, bo przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty, ale trzeba go uszanować. Rywal na własnym boisku postawił nam trudne warunki i nie był to łatwy mecz. Przed nami jeszcze dwa, z siedmiu kolejnych spotkań wyjazdowych. Ta nietypowa seria, z pewnością wpływa na nasz dorobek punktowy, który w normalnym układzie terminarza mógłby wyglądać lepiej. Teraz, skupiamy się już na kolejnych meczach i chcemy punktować zdecydowanie mocniej.

V liga gr.1   GKS II Katowice – MRKS Czechowice-Dziedzice   0:1

Adrian Napierała (trener GKS II): Wygrał zespół bardziej doświadczony, który grał bardzo uważnie w tyłach, a w przodzie czekał na swoją szanse i ją wykorzystał, po indywidualnym błędzie naszego obrońcy. Mieliśmy w końcówce spotkania piłkę na remis, ale nie trafiliśmy z 5 metrów do bramki. To jest nasza druga porażka w stosunku 0-1. Żeby wygrywać spotkania z dobrymi zespołami w tej lidze, musimy dawać więcej od siebie w ofensywie i być pazerni na bramki. Nad tym będziemy mocno pracować i rozwijać indywidualnie zawodników.

V liga gr.1   Górnik Piaski – Unia Rędziny   1:0

Łukasz Łykowski (trener Unii): Mamy duży niedosyt po meczu. Zagraliśmy niezłe zawody, a do domu wracamy bez punktów. Szkoda nie wykorzystanych sytuacji w pierwszej połowie, bo było ich sporo, lecz skuteczność była w tym mecz kiepska. W drugiej połowie, nasza gra była mocno szarpana, brakowało nam cierpliwości, do tego czerwona kartka dla zawodnika gospodarzy spowodowała, że poczuliśmy się zbyt pewnie i to nas zgubiło. Jedna z nielicznych kontr gospodarzy skończyła się bramką i w końcowym rozrachunku stratą punktów.

V liga gr.1   Sarmacja Będzin – AKS Mikołów   2:2

Tomasz Nowak (trener Sarmacji): Uważam, że dobry początek w naszym wykonaniu i dobre wejście w mecz. Już w pierwszych 5 minutach mogliśmy otworzyć wynik meczu, niestety nie wykorzystaliśmy sytuacji. Później czerwona kartka i sytuacja się zmieniła. Wiadomo, że nie jest łatwo grać jednego mniej prawie całe spotkanie. Mimo to uważam, że nawet grając jednego mniej przez 70 minut, nie byliśmy zespołem słabszym. Mieliśmy swoje okazje, aby też ten mecz wygrać. Natomiast wielkie słowa uznania dla drużyny, że w takich okolicznościach się podnieśliśmy, odrobiliśmy niekorzystny wynik i szanujemy ten punkt.

V liga gr.2   LKS Tworków – MKS Lędziny   2:2

Zbigniew Janik (asystent trenera MKS): Niezwykle cenny punkt, ponieważ gospodarze wyraźnie przeważali w tym meczu. Piłkarze z Tworkowa w drugiej połowie spotkania mogli nas całkowicie dobić, jednak ambitna walka naszych zawodników, pozwoliła nam dopisać punkt do ligowej tabeli. Największym minusem tego starcia, są niestety kolejne kontuzje w naszym zespole.

LO 1   Bytom-Zabrze   Tempo Paniówki – Orzeł Biały Brzeziny Śląskie   2:3

Krzysztof Kamiński (trener Tempa): Dotychczas, nasze najlepsze spotkanie, biorąc pod uwagę całokształt zespołu. W mecz weszliśmy odważnie, tworząc kilka dobrych sytuacji. Niestety, nie pomogliśmy sobie sami względem dobrej dyspozycji tego dnia, gdyż każdej z trzech straconych bramek, w mojej opinii powinniśmy zapobiec. Osobiście cieszę się z małych rzeczy, ponieważ w tym sezonie mamy ogromną przebudowę zespołu, a dzisiaj było widać taki konkretny bodziec, że stać nas na dobrą organizację. Rywalom gratulujemy i życzymy powodzenia.

LO 1   Bytom-Zabrze   MOSiR Sparta Zabrze – Tempo Paniówki   5:1

Sławomir Andrzejaszek (trener MOSiR): Mecz, całkowicie pod nasze dyktando, choć drużyna Tempa miała swoje szanse na zdobycie bramki. My, znowu – choć strzelamy 5 bramek i możemy strzelić kolejne to kombinujemy i wymyślamy pod bramką przeciwnika. Cieszy zwycięstwo i pracujemy dalej.

Krzysztof Kamiński (trener Tempa): Niestety, nasza zła passa trwa dalej. Kluczowych momentów w tym meczu było kilka, które powinniśmy lepiej wykorzystać, jak chociażby sytuacja 1 na 1 z bramkarzem gospodarzy, przy wyniku 0:0. Niestety, w okolicy 30 minuty tracimy pierwszą bramkę i tuż przed zejściem do szatni drugą. Druga połowa, to złe skracanie całego zespołu, co w konsekwencji kilka razy wykorzystali gospodarze. Jestem przekonany, że lada moment mój zespół zacznie punktować, ponieważ nie zasługujemy na tak wysokie porażki względem gry. Pokornie ale niecierpliwie czekamy na następne mecze.

LO 2   Częstochowa-Lubliniec   Jedność Boronów – Unia Kalety   2:0

Adam Krzęciesa (trener Unii): Trudny mecz, z bardzo fizycznym przeciwnikiem, który w tym aspekcie Nas zdominował i wygrał spotkanie. Próbowaliśmy zdobyć choćby bramkę kontaktową, ale się nie udało. Walczymy dalej i wierzymy, że w kolejnym meczu, który już w środę powalczymy o 3 punkty.

LO 3   Racibórz-Rybnik   LKS 1908 Nędza – Unia Racibórz   1:3

Łukasz Zejdler (trener Unii): Cieszy zwycięstwo 3:1 na trudnym terenie w Nędzy. Mecz nie był łatwy, ale pokazaliśmy determinację i konsekwencję w realizacji założeń. Strzeliliśmy trzy bramki, a po stracie gola potrafiliśmy odpowiednio zareagować.

LO 3   Racibórz-Rybnik   Dąb Gaszowice – Górnik Radlin   1:1

Piotr Hauder (trener Górnika): Mecz w zasadzie na jedną bramkę. Nie wykorzystujemy multum sytuacji, a w 94 minucie tracimy gola na 1:1 po rzucie karnym, który był mocno wątpliwy. Nie zmienia to jednak faktu, że ten mecz mieliśmy zamknąć dużo wcześniej i tylko do siebie możemy mieć pretensje.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Unia Ząbkowice – Pogoń Imielin   1:2

Mariusz Grząba (trener Unii): Niestety, przegrywamy mecz, którego przegrać nie powinniśmy. Niestety, popełniliśmy dwa indywidualne błędy, a sami raziliśmy nieskutecznością. Stąd taki wynik, a nie inny. Na pewno nie zwieszamy głów, bo każdy dzień każdy trening, mecz to dla tej nowej i na szybko budowanej drużyny nie jest dniem straconym. Mamy szeroką kadrę i uważam, że także jakościową i jestem pewny, że ta drużyna zaskoczy. Tylko ktoś, kto nie zna się na piłce, może oceniać drużynę po 2 meczach i kilku wspólnych treningach. Można powiedzieć, że od kilku dni jesteśmy w komplecie i szukamy nie mając okresu przygotowawczego odpowiedniego ustawienia personalnego i taktycznego. Na pewno w tym meczu były dobre momenty, były też momenty słabe, ale niestety… Tak się dzieje w trakcie budowy drużyny, bo to jest proces i czas którego nie mieliśmy. Nie jest to w żadnym wypadku tłumaczenie porażki, bo mimo tego powinniśmy ten mecz wygrać, bo uważam, że w przekroju całego meczu byliśmy drużyną lepszą, ale indywidualne błędy, brak zgrania, automatyzmów zaważyło na porażce. Wierzę, że złapiemy serię i ta drużyna pokaże swoje prawdziwe oblicze już niedługo.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Górnik Sosnowiec – MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie   1:5

Kamil Ogryzek (trener MKS): Kolejny mecz, w którym pokazaliśmy skuteczność i przede wszystkim wykorzystaliśmy stworzone sytuacje. Cieszy kolejne zwycięstwo i fakt, że tym razem potrafiliśmy przełożyć dobrą grę na konkretny wynik. Sezon rozpoczęliśmy zupełnie inaczej niż poprzedni — z większą pewnością siebie, zaangażowaniem i skutecznością. To dobry początek, ale wiemy, że przed nami jeszcze dużo pracy. Cieszymy się ze zwycięstwa i pracujemy dalej! 

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Górnik Wojkowice – Niwy Brudzowice   3:1

Mateusz Mańdok (trener Górnika): Ciężko wywalczone zwycięstwo. Drużyna z Brudzowic ustawiła się nisko i nastawiła na grę z kontry. Otworzyli wynik w 22 minucie, co spowodowało, że ustawili się jeszcze niżej i mieliśmy duże problemy ze stworzeniem okazji bramkowych. Udało się w końcówce zburzyć te zasieki i odnieśliśmy zasłużoną wygraną 3-1. Bardzo mnie cieszy, że „odpaliły” rzuty rożne, nad którymi pracujemy. Jesteśmy świadomi, że mecze mogą wyglądać w ten sposób – rywale barykadują się przed własnym polem karnym i wtedy ogromne znaczenie mogą mieć stałe fragmenty gry. W tym meczu ponownie trafiliśmy ze zmianami. Skórka wszedł na boisko i po dwóch minutach doprowadza do wyrównania, a Królczyk wszedł na końcówkę i pięknym strzałem ustalił wynik meczu (asysta Skórka). Tą wygraną dedykujemy młodemu Michałowi Markowskiemu (nasz nowy nabytek), który na wtorkowym treningu doznał bardzo groźnej kontuzji kolana. Maro trzymaj się!

Rafał Sadowski (trener Niw): Brakło bardzo niewiele, żeby wygrać ten mecz, kierunek funkcjonowania i grania jest bardzo dobry, pracujemy dalej.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Warta Zawiercie – Ostoja Żelisławice   2:2

Damian Sołtysik (trener Ostoi): Mecz dla mnie szczególny. Jako trener Ostoi gram przeciwko drużynie, w której się wychowałem i w której byłem zawodnikiem przez wiele lat. Uważam, że remis jest wynikiem sprawiedliwym. Pierwsza połowa z naszą lekką przewagą, gdzie schodzimy na przerwę prowadząc 2-1. W drugiej połowie, Warta przejęła inicjatywę, szczególnie po szybko zdobytej bramce na 2-2. Ostatecznie dzielimy się punktami i jesteśmy nadal niepokonani w tej lidze, mam nadzieję, że ta passa będzie trwać jak najdłużej. Trzymam kciuki za Warte Zawiercie i życzę im powrotu na wyższe szczeble rozgrywkowe.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Wawel Wirek – Przemsza Okradzionów   2:4

Piotr Wybański (trener Przemszy): Bardzo cieszy zwycięstwo na trudnym terenie. Pierwsza połowa, w naszym wykonaniu nie była najlepsza. Dużo strat, statyczna gra, źle wyglądaliśmy w fazie przejściowej z obrony do ataku. Wszystko było grane za wolno w bok lub do tyłu, gdzie przeciwnik szybko odbudowywał się w obronie. Do tego nie ustrzegliśmy się paru błędów, czego efektem była stracona bramka. W drugiej połowie, zagraliśmy już swoją piłkę i to przyniosło efekt. Pokazaliśmy charakter, skuteczność i że potrafiliśmy odpowiedzieć w trudnych momentach. Teraz chwila radości i od poniedziałku pracujemy dalej.

A Bytom   Nitron Krupski Młyn – Sokół Zbrosławice   2:0

Adam Stryjakiewicz (trener Sokoła): Niestety, ligę zaczynamy od małego falstartu. Przez cały mecz byliśmy w posiadaniu piłki, budowaliśmy składne akcje, ale nie ustrzegliśmy się dwóch kiksów, które precyzyjnie wykorzystała drużyna Nitronu. Jestem bardzo zadowolony z naszej postawy, oprócz skuteczności, dlatego też nie zwieszamy głów tylko kontynuujemy to, co rozpoczęliśmy rok temu. Gramy dalej!

A Chrzanów   MZS II Trzebinia – Polonia Luszowice   5:1

Ireneusz Palka (trener Polonii): Porażka 1-5 może sugerować jednostronne spotkanie, ale zdecydowanie nie oddaje jego przebiegu. Przez dużą część meczu, nasza postawa była naprawdę dobra, a przy odrobinie większej skuteczności i szczęścia mogliśmy z Trzebini wyjechać z dużo lepszym rezultatem. Nie mogę mieć większych pretensji do zawodników, ponieważ zdecydowana większość z nich zostawiła na boisku mnóstwo zdrowia i zaangażowania. Chłopaki dzielnie walczyli do końca i pokazali charakter, nawet kiedy sytuacja na boisku nie układała się po naszej myśli. W piłce zdarzają się mecze, w których wynik nie oddaje tego, ile pracy drużyna włożyła na boisku. Dzisiaj właśnie taki mecz mieliśmy.

A Częstochowa II   Olimpia Huta Stara – Sparta Szczekociny   4:1

Łukasz Rolek (asystent trenera Sparty): Niestety, nie udał się wyjazd zawodnikom Sparty Szczekociny do Huty Starej, chociaż początek meczu wcale na to nie wskazywał. Spartanie byli stroną dominującą i raz po raz, to prawą to lewą stroną próbowali stworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy. Niestety, niewiele z tej przewagi wynikało, bo albo dośrodkować piłki na pole karne się nie udawało, albo obrońcy Huty dobrze te podania przecinali, lub blokowali. W około 30 minucie, sami Spartanie sprezentowali gospodarzom okazję do ataku, tracąc prostą piłkę w środku pola. I to, co nie udawało się do tej pory jednym, udało sie od razu drugim. Po przejęciu piłki i biernej postawie obrońców Sparty, gospodarze strzelili pierwszą bramkę. Najgorsze, że przejęli też kontrolę nad meczem i kilka minut potem, znowu prosta strata zawodników Sparty doprowadziła do sytuacji sam na sam i drugiej bramki dla gospodarzy. Po przerwie, obraz gry się nie zmienił. Gospodarze dyktowali warunki gry i po kolejnym błędzie obrony strzelili trzecią bramkę i mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje do zdobycia kolejnych. Co im się wkrótce udało przy pomocy… bramkarza, który sprezentował piłkę jednemu z zawodników Huty i ten w sytuacji sam na sam się nie pomylił. Spartan stać było tylko i aż w ostatnich minutach meczu na uderzenie w poprzeczkę oraz bramkę honorową.

A Częstochowa II   Jura Niegowa – Zieloni II Żarki   3:1

Marek Surowiec (trener Jury): Mecz ułożył się dobrze dla nas w pierwszych 15 minutach i zdobyliśmy bramkę. Następnie straciliśmy zbyt łatwo gola, ale drużyna dobrze zareagowała i już do końca meczu kontrolowaliśmy grę i zdobyliśmy ważne 3 punkty. Czeka nas teraz mecz ze Skalniakiem, gdzie także postaramy się zagrać dobry mecz.

A Oświęcim   Puls Broszkowice – Zatorzanka Zator   3:4

Rafał Skrzypek (trener Pulsu): Przystąpiliśmy do tego pojedynku mocno okrojeni kadrowo. Uważam, że w tym meczu wynik nie oddaje w pełni przebiegu gry. Graliśmy odważnie, akcje były płynnie budowane od linii obrony i cieszę się, że namiastkę tej gry – do której dążę podczas jednostek treningowych – kibice mogli zobaczyć przy bramce numer dwa i trzy. Niestety, nie ustrzegliśmy się błędów indywidualno-taktycznych, przez co przegrywamy. Chce natomiast pochwalić zespół za to, że do ostatniego gwizdka sędziego próbował odwrócić losy spotkania. Zaznaczę również, że mimo niekorzystnego wyniku, zespół pokazał momentami dobry pomysł na grę. Porażka boli, ale i uczy. Postaramy się w następnej kolejce zgarnąć komplet punktów i z taką myślą wybierzemy się do Polanki.

A Racibórz   Czarni Nowa Wieś – Buk Rudy Wielkie   1:4

Tomasz Bok (trener Buk): Na mecz do Nowej Wsi, jechaliśmy zbudowani ostatnim ligowym zwycięstwem z Krzyżkowicami, jednak mieliśmy świadomość, że ten przeciwnik w ostatnich spotkaniach wyjątkowo nam „nie leżał”. Na początku spotkania było widać trochę nerwowości w naszych poczynaniach, co utrudniało nam grę. Jednak im więcej minut upłynęło, tym nasza gra zaczynała być bardziej dokładna. Do przerwy, stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, jednak nie udało nam się pokonać bramkarza. Po przerwie, dwa mocne ciosy, po dwóch kontratakach wyprowadziły nas na prowadzenie, bardzo ładną finalizacją popisali się Mario Jendryka i Adam Tworuszka. Od tego momentu uważam, że przejęliśmy pełną kontrolę nad spotkaniem. Jednak jak to w piłce bywa, nie ustrzegliśmy się błędów i po jednym z nich przeciwnik otrzymał rzut karny, który udało mu się zamienić na bramkę. Szybko zareagowaliśmy i po kolejnej szybkiej akcji, to my jesteśmy faulowani w polu karnym, a rzut karny na bramkę zamienia Patryk Hoinza. Po tej bramce, przeciwnik niestety zaczął bardziej koncentrować się na kopaniu naszych zawodników niż na grze, czego efektem była czerwona kartka dla zawodnika gospodarzy. Przy w wyniku 3:1 kolejny błąd w defensywie i kolejny rzut karny dla gospodarzy, jednak w tej sytuacji zimną krew zachował nasz bramkarz Karol, który wygrał pojedynek z zawodnikiem Nowej Wsi. Wynik meczu strzałem z połowy boiska ustala Thomas Przybyła, który bardzo przytomnie się zachował i wykorzystał złe ustawienie bramkarza. Wygrywamy spotkanie wyjazdowe 1:4 na terenie, gdzie zazwyczaj musimy toczyć ciężkie boje. Przed nami teraz kolejne bardzo trudne spotkania z drużynami, które na pewno będą liczyły się w walce o czołowe miejsca w tabeli. Wiem, że w grze naszej drużyny jest jeszcze spory zapas i moim zadaniem jest, aby w najbliższych dniach i tygodniach wyciągnąć z tej drużyny to, co jeszcze nie zostało pokazane w tym sezonie.

A Sosnowiec   SKS Łagisza – Zew Kazimierz   3:1

Dawid Kukuryk (trener SKS): Mecz pod całkowitą kontrolą od początku do końca. Trzy strzelone bramki, mnóstwo niewykorzystanych sytuacji, a przeciwnik miał jedną i wykorzystał. Bardzo dobra druga połowa i konsekwencja działań, pozwoliła nam spokojnie wygrać ten mecz. 

A Sosnowiec   AKS 1917 Niwka – Iskra Psary   2:0  

Sebastian Gzyl (trener AKS): Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu i zasłużone zwycięstwo. Brawo Drużyna.

A Sosnowiec   Jedność Strzyżowice – RKS Grodziec   1:4  

Adrian Kardaś (trener RKS): Mecz w Strzyżowicach – dla oka kibica fajny, dużo bramek – uważam za udany. Pomimo nie wykorzystanych sytuacji powinniśmy wygrać wyżej. Jest nad czym popracować, żeby była lepsza skuteczność. Drużynie ze Strzyżowic jeszcze raz gratuluję awansu i życzę powodzenia w dalszych meczach.

A Majer Zabrze   Naprzód Żernica – Gwarek II Ornontowice   2:1

Piotr Wieczorek (trener Naprzodu): Wygrywamy po bardzo ciężkim meczu, chociaż można powiedzieć, że sami sobie taki los zgotowaliśmy. Od początku do końca przeważaliśmy, choć goście wyprowadzali groźne kontry. Brakowało nam spokoju pod bramką, bo sytuacji było sporo, żeby spokojnie zamknąć mecz. Dopiero dwójka naszych najbardziej doświadczanych zawodników, przypieczętowała nasze zwycięstwo. Zieliński, po wejściu z ławki, przeprowadził cudowną, indywidualną akcję, po której był falowany, a Wybierek, fantastycznym strzałem wykorzystał ten rzut wolny. Cieszymy się ze zdobycia 3 punktów, lecz musimy takie mecze wcześniej zamykać.

źródło: własne, RaSa, pilka.zaglebie.eu

foto: lokalnapilka.pl

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO „LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

slaskisport.tv

 

Artykuły wg daty

wrzesień 2026
PWŚCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930 

Archiwum

Archiwum lokalnpilka.pl na Futbolowo