OPM – OPINIE POMECZOWE #214

OPM – OPINIE POMECZOWE #214

Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane po każdej kolejce ligowej.

Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:

redakcja@lokalnapilka.pl

Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 19.00

ZAPRASZAMY !!!

Betclic III liga  gr. 3   MKS Kluczbork – Sparta Katowice   3:1

Tomasz Wróbel (trener Sparty): Gratulacje dla drużyny Kluczborka. Graliśmy z drużyną, która jest ograną drużyną na tym poziomie rozgrywek. Wiedzieliśmy, że jedziemy na niełatwy teren i trzeba będzie walczyć o każdy punkt. Niestety, nie udało się to, mieliśmy swoje okazje, walczyliśmy do końca o dobry wynik, ale niestety nie udało się wyszarpać nawet 1 punktu. Mamy jako beniaminek lekki kryzys, ale jestem przekonany, że nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa i pokażemy jeszcze charakter i dobrą grę w tej rundzie. Skupiamy się już na kolejnym przeciwniku. Zapraszamy kibiców na mecz. Trzymajcie kciuki!

Betclic III liga  gr. 3   Skra Częstochowa – Górnik Polkowice   0:3

Dariusz Klacza (trener Skry): Trudny początek, w którym tracimy dwie bramki. Z tak jakościowym przeciwnikiem, trudno wrócić do meczu. Mimo wszystko próbowaliśmy. Otwarta końcówka doprowadziła do straty 3 bramki. Teraz czas na poprawę indywidualnych działań i naszej skuteczności w fazie ataku i obrony.

InterHall IV liga śląska   Ruch Radzionków – Row 1964 Rybnik   1:3

Marcin Trzcionka (trener Ruchu): Mecz z Rybnikiem za nami, pełne trybuny atmosfera wyższych lig, niestety tym razem nie pomogła nam, byśmy podjęli rękawice z Rowem. Duża jakość piłkarska rywala, zasłużone ich zwycięstwo. Mieliśmy swoje 10 minut w meczu, gdzie po bramce na 1:2 stworzyliśmy sytuację sam na sam, jednak nasz napastnik za daleko wypuścił sobie piłkę. Uczciwie trzeba przyznać, że gdybyśmy w tym momencie zdobyli bramkę, to by była duża niespodzianka patrząc na przebieg meczu. Czekamy na zawodników kontuzjowanych, niestety przed samym meczem wypadł nam jeszcze Szymon Turczyn. Musimy sobie radzić bez 3 podstawowych zawodników, a dla nas każdy dobry zawodnik jest na wagę złota. Pracujemy dalej – rozwijamy się indywidualnie i jako zespół z optymizmem patrząc w przyszłość.

InterHall IV liga śląska   Decor Bełk – Podlesianka Katowice   2:1

Dawid Brehmer (trener Podlesianki): Jesteśmy w trakcie pracy nad wyjściem z kryzysu – takie momenty są naturalną częścią piłki. Choć to dla nas trudne, musimy się z tego wspólnie wykaraskać. Przykro nam, że zawiedliśmy, ale każdy w tej drużynie ciężko pracuje i bierze odpowiedzialność za poprawę sytuacji. Zachowujemy spokój i konsekwentnie robimy swoje.

InterHall IV liga śląska   Kuźnia Ustroń – Drama Zbrosławice   0:1

Dariusz Dwojak (trener Dramy): Tydzień temu mówiłem, że na taki mecz czekaliśmy bardzo długo, dzisiaj powiem mamy to znowu. Ale ten mecz był dużo trudniejszy z dwóch powodów. Po pierwsze, gramy na wyjeździe z drużyną, która w tym sezonie nie przegrała u siebie, a po drugie byliśmy osłabieni. Żaden z tych powodów, nie przeszkodził nam jednak wygrać tego meczu. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu bardzo dobra i zasłużone prowadzenie 1:0, a nawet mogliśmy podwyższyć rezultat. W drugiej połowie wiedzieliśmy, że gospodarze zrobią wszystko, żeby odrobić straty. Powiem tak, to my byliśmy bliżej drugiej bramki, jak gospodarze wyrównania. Po szybkich kontrach mieliśmy co najmniej trzy sytuacje, a w jednej słupek ratuje gospodarzy. Ten mecz wygrała całą drużyna, bo chłopaki z ławki dali dużo jakości i mogliśmy się cieszyć z trzech punktów.

V liga gr.1    Ruch II Chorzów – GKS II Katowice   0:1

Adrian Napierała (trener GKS II): Graliśmy mecz na wyjeździe przeciwko rywalowi, który mógł objąć fotel lidera w naszej lidze i wzmocnił skład, aż 8 zawodnikami z pierwszej drużyny. U nas natomiast było tylko dwóch takich graczy, a resztę stanowili głównie zawodnicy z naszej kadry. Tym razem mogliśmy doświadczyć, jak to jest być w roli przeciwnika, gdy na boisko schodzi większość zawodników z „jedynki”. To doświadczenie na pewno wniesie więcej w rozwój indywidualny zawodników, niż mecz do jednej bramki. Przeciwnik miał przewagę w posiadaniu piłki. My, super byliśmy zorganizowani w obronie i pokazaliśmy charakter. Duże brawa należą się również naszemu bramkarzowi Szczukiemu, który świetną postawą w bramce, praktycznie wybronił nam ten mecz w 93 minucie. Cenne zwycięstwo w prestiżowym spotkaniu.

V liga gr.1   CKS Czeladź – Zagłębie II Sosnowiec   1:1

Wojciech Skrzypek (trener CKS): Takie mecze chciałoby się oglądać zawsze. Po raz kolejny, drużyna pokazała niesamowity charakter. Grając ostatnie 20 minut w osłabieniu, strzelamy bramkę na wagę remisu z liderem.

V liga gr.1   Orzeł Miedary – Unia Rędziny   1:1

Adam Krzęciesa (trener Orła): Dalej nie potrafimy wygrać w tej rundzie… W końcu nie straciliśmy bramki w pierwszym kwadransie, jak w każdym meczu. Mecz słaby piłkarsko w wykonaniu obu drużyn. Mam duże pretensje do zespołu, że zostawili tyle zdrowia i w końcu w 93 minucie strzelamy bramkę, którą myśleliśmy, że da Nam 3 punkty tym bardziej, że doliczone były 3 minuty. Sędzia pozwolił jeszcze grać przez 40 sekund, co wystarczyło gościom, żeby doprowadzić do remisu. Wielka szkoda, ale walczymy dalej o pierwsze 3 punkty na wiosnę.

LO 1   Bytom-Zabrze   LKS Żyglin – ŁTS Łabędy   0:6

Grzegorz Kowalski (trener ŁTS): Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na bardzo ciężki teren do Żyglina. Początek meczu nie wskazywał, że tak wysoko wygramy. Zdobyliśmy dwa gole, następnie gospodarze nie strzelają rzutu karnego, a my dokładamy jeszcze dwie bramki przed przerwą i drugą połowę praktycznie zdominowaliśmy. Wywozimy cenne punkty i przygotowujemy się do następnego spotkania. Gratulacje dla mojej drużyny za zaangażowanie i charakter.

LO 1   Bytom-Zabrze   MOSiR Sparta Zabrze – Victoria Pilchowice   2:3

Sławomir Andrzejaszek (trener MOSiR): Mecz niewykorzystanych sytuacji, tak najlepiej można opisać ten mecz, naszą grę. Popełniamy kolejny raz indywidualne błędy, po których tracimy bramki, a zarazem my dochodzimy do świetnych sytuacji i nie wykorzystujemy ich. Musimy się wziąć ostro do pracy, bo to wszystko, co wypracowaliśmy na jesień zaraz zniknie.

LO 2   Częstochowa-Lubliniec   Unia Kalety – Lotnik Kościelec   2:2

Łukasz Łykowski (trener Lotnika): Solidne zawody w naszym wykonaniu, udało nam się na bardzo dobrym poziomie zrealizować plan na ten mecz. Dzięki czemu prowadziliśmy z gospodarzami 2:0… I to nas zgubiło, w decydujących momentach nie podwyższyliśmy wyniku i to się zemściło. Zespół z Kalet odrobił straty, bo straciliśmy kontrolę nad meczem i zbyt wcześniej uwierzyliśmy, że już wygraliśmy mecz. Oczywiście remis szanujemy, ale wracamy z małym niedosytem.

LO 3   Racibórz-Rybnik  LKS 1908 Nędza – Górnik Radlin   1:4

Piotr Hauder (trener Górnika): Mecz w zasadzie pod naszą kontrolą. Drużyna konsekwentnie realizowała założenia. Oczywiście są rzeczy, które powinniśmy robić lepiej takie jak faza przejściowa, bo zaliczyliśmy w tym meczu mnóstwo przechwytów piłki po pressingu na połowie przeciwnika, ale nie podejmowaliśmy optymalnych decyzji i zbyt mało profitów z tego wyciągnęliśmy. Zwycięstwo cieszy. Stracona bramka motywuje do budowania nowej serii meczów, które chcemy zagrać na zero z tyłu.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Stadion Śląski Chorzów – Sarmacja Będzin   2:2

Tomasz Nowak (trener Sarmacji): Jeśli chodzi o mecz, to tak jak zakładaliśmy przed meczem, że będzie to bardzo trudne intensywne spotkanie. Ale ja osobiście jestem dumny z tego, jak reagowaliśmy na trudne momenty w tym meczu, jak podnieśliśmy się z 0:2 i tak naprawdę mogliśmy jeszcze spokojnie ten mecz wygrać. Piłka nożna powinna sprawiać radość i dostarczać emocje ludziom na boisku, jak i na trybunach i myślę, że to właśnie miało miejsce w sobotę.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Górnik Sosnowiec – Unia Ząbkowice   1:2

Mariusz Grząba (trener Unii): Bardzo ważne 3 punkty w kontekście walki o utrzymanie. Pierwsza połowa, była pod naszą kontrolą i zasłużone prowadzenie 2:0, niestety w drugiej połowie, za głęboko drużyna się cofnęła i oddaliśmy kontrolę nad meczem gospodarzom, którzy strzelili kontaktową bramkę i „poczuli krew”. Ostatnie minuty to dążenie gospodarzy do strzelenia wyrównującej bramki i dużo nie brakło, abyśmy stracili wyrównującą bramkę, ponieważ od 60 minuty przestaliśmy grać w piłkę. Martwią na pewno kontuzje naszych kluczowych zawodników Yordiego i Mateusza Gasza. Jest to 3 zwycięstwo naszej drużyny w tej rundzie i nie chcemy się zatrzymywać. Zrobimy wszystko, aby kolejne było w meczu domowym ze Stadionem Chorzów już w sobotę.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie – Unia Kosztowy   1:2

Sebastian Golda (trener Unii): Mecz z Siemianowiczanką był dla nas bardzo ważny. Po trzech porażkach, widząc wzrost formy i sportową złość u chłopaków, jechaliśmy z zamiarem wygrania spotkania. Pierwszą połowę mieliśmy pod kontrolą, tworząc sobie dobre okazje do zdobycia bramki. W końcu przynosi to efekt i po wysokim pressingu Bałos trafia do pustej bramki. Drugą połowę, powinniśmy przypieczętować kolejnym golem, lecz zabrakło zimnej krwi przy finalizacji. Mimo kontroli meczu i kolejnych sytuacji, niepotrzebnie sprokurowaliśmy rzut karny, który gospodarze wykorzystali. Jednak ciągłe dążenie do zwycięstwa pozwoliło nam wykorzystać błąd bramkarza i zdobyć bramkę, która dała Nam tak upragnione zwycięstwo! Brawa dla drużyny za determinację, która przyniosła Nam wymierny efekt i finalnie 3 punkty.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Warta Zawiercie – Niwy Brudzowice   0:0

Rafał Sadowski (trener Niw): Doceniamy punkt na trudnym terenie. Szkoda, że nie strzeliliśmy chociaż jednej z dwóch piłek meczowych, ale będziemy się na tym dalej budować. Dobra robota, czekamy na kolejne spotkanie.

LO 4   Katowice – Sosnowiec   Górnik Wojkowice – Cyklon Rogoźnik   0:0

Mateusz Mańdok (trener Górnika): Nie mogę odmówić zawodnikom zaangażowania i chęci zwycięstwa. Realizowali plan, który nakreśliliśmy sobie przed meczem. Zabrakło jednak najważniejszego – gola. Nie potrafiliśmy skruszyć szczelnej, niskiej obrony rywala. Cyklon rzadko przebywał pod naszym polem karnym, jednak mimo tego stworzył sobie dwie świetne okazje. Jesteśmy niezadowoleni, ale remis jest wynikiem sprawiedliwym.  

LO 5   Bielsko-Biała – Tychy   Piast Gol Bieruń – GLKS II Wilkowice   6:4

Rafał Skrzypek (trener Piasta): Był to kolejny bardzo ważny mecz. Cieszymy się, że dopisujemy punkty, na które zdecydowanie w tym dniu zasłużyliśmy. Przez większą część meczu, drużyna nadawała ton wydarzeniom. Dobrze weszliśmy w mecz strzelając dwie szybkie bramki i można powiedzieć, że mecz mieliśmy pod kontrolą. Niestety, nie ustrzegliśmy się również błędów w defensywie, przez co przeciwnik cały czas mógł wierzyć w korzystny rezultat. Skończyło się szczęśliwie i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Ja, natomiast mam pewne uwagi o organizację gry w drugiej połowie i takowe spostrzeżenia przekaże drużynie na pomeczowej odprawie.

A Bytom   Tarnowiczanka Stare Tarnowice – Sokół Zbrosławice   2:0

Adam Stryjakiewicz (trener Sokoła): Niestety, nie udaje nam się zebrać punktów w meczu z aktualnym liderem. Szkoda wielka, bo kto był na meczu ten widział, że dwie godne siebie drużyny stanęły na przeciw siebie. Zagraliśmy naprawdę solidne spotkanie i piłkarsko zdecydowanie mogło się podobać każdemu, kto był na trybunach. Doświadczenie drużyny ze Starych Tarnowic w kluczowych momentach wzięło górę, przez co zaaplikowali nam dwie bramki, a my swoich sytuacji nie zamieniliśmy na gole. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie piłkarskim i zaważyły detale. Już teraz jesteśmy drużyną, z którą trzeba się liczyć i trzeba zostawić multum zdrowia, aby nam zagrozić i to jest plus w kontekście budowania zespołu na lata. W tej rundzie wiele rzeczy nie układa się po naszej myśli, ale mamy świadomość, że drużyna jaką budujemy, jeśli nie zaskoczy w tym roku to w przyszłości na pewno. Dziękuję drużynie za walkę do samego końca.

A Częstochowa II   Jura Niegowa – Zieloni II Żarki   1:2

Marek Surowiec (trener Jury): W pierwszej połowie, bardzo szarpana gra z naszej strony. Dobrze, że drużyna zdobyła bramkę do „szatni „. Druga połowa z naszą przewagą, ale niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było w naszym przypadku. Dziękuję moim zawodnikom za walkę do ostatniej minuty. Postaramy się o 3 punkty za tydzień na Starej Hucie.

A Racibórz   Buk Rudy Wielkie – Czarni Nowa Wieś   1:2

Tomasz Bok (trener Buk): Plan na to spotkanie uważam, że był dobrze przygotowany. Jednak jak pokazuje wynik – plan, a jego wykonanie i uniknięcie błędów to druga sprawa. Do 30 minuty oprócz strzelonej bramki Mario Jendryki, za co trzeba Go pochwalić, stworzyliśmy sobie jeszcze trzy świetne sytuacje. Niestety, żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę, natomiast sytuacja z kontuzją Radka Polewskiego wybiła nas nieco z rytmu i drużyna Czarnych stworzyła sobie jedną sytuację bramkową, którą od razu zamieniła na bramkę. Ta bramka niestety nas trochę rozbiła. W drugiej połowie, przeciwnik zdobył bramkę po stałym fragmencie gry, trafiając bezpośrednio z rzutu rożnego. Podsumowując to spotkanie trzeba powiedzieć, że wygrała drużyna, która wykazała się lepszą skutecznością. Gratulacje dla drużyny z Nowej Wsi, dla nas kolejny przegrany mecz jest dużym problemem, a zdajemy sobie sprawę, że w najbliższej kolejce będziemy grać na wyjeździe z liderem. Jednak musimy podjąć wyzwanie i spróbować urwać punkty, wyżej notowanemu rywalowi.

A Sosnowiec   RKS Grodziec – Zew Kazimierz   6:0  

Adrian Kardaś (trener RKS): Mecz z Zewem Kazimierz, powinien się zakończyć wynikiem 10:0. Na przykład niewykorzystany karny na 2:0. Cieszy mnie, że młodzi chłopcy wchodzą w piłkę seniorską. W meczu z Zewem, zadebiutował kolejny zawodnik z rocznika 2010 Kacper Nawrot.

A Sosnowiec   SKS Łagisza – UKS Sławków   2:4

Dawid Kukuryk (trener SKS): Mecz ze Sławkowem, był meczem o 6 punktów. Dało się to wyczuć od początku, aż do końca. W głównej mierze przez naszą niechlujność i błędy indywidualne tracimy bramki. Pierwsza – rykoszet, druga – brak wyciągnięcia wniosków, trzecia – jesteśmy spóźnieni, czwarta – znów ten sam zawodnik i taka sama akcja, jak przy pierwszych dwóch bramkach. Kluczowym dla mnie aspektem, były dwie nasze akcje: w 6. minucie Stanek trafia w słupek, a w 46. minucie, Bury w sytuacji sam na sam również trafia w słupek. Dziękujemy przeciwnikom za mecz i życzymy powodzenia. Szkoda, że nonszalancja i bojaźń kosztowała nas 3 punkty. 

A Sosnowiec   Przemsza Okradzionów – AKS 1917 Niwka   3:1

Piotr Wybański (trener Przemszy): To był dla nas bardzo ważny mecz, taki o przysłowiowe sześć punktów. Tym bardziej cieszę się, że dziś potrafiliśmy się pokazać z dobrej strony. Szczególne brawa należą się Chłopakom za pierwszą połowę. Zagrali na wysokim tempie, agresywnie w odbiorze, odważnie, dokładnie tak, jak sobie zakładaliśmy. Szkoda tylko, że nie wykorzystaliśmy jeszcze kilku stuprocentowych okazji, bo grałoby nam się o wiele łatwiej. Nie zapominajmy też, że w pierwszym meczu przegraliśmy z tą drużyną 0:5, więc to zwycięstwo ma dla nas dodatkową wartość i pokazuje, jaką drogę ten zespół przeszedł. Druga połowa była troszkę słabsza, ale to normalne przy takim nakładzie sił na boisku, które było ciężkie, nierówne, piłka często skakała i trudno było utrzymać płynność gry. Ale mimo wszystko powinniśmy lepiej zarządzać meczem i dłużej utrzymać koncentrację. Jak dla mnie bardzo cenna wygrana, z trudnym rywalem, po dobrym meczu.

Sebastian Gzyl (trener AKS): Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę. Miło było zobaczyć moich byłych podopiecznych i gratulacje dla nich i trenera Wybańskiego. Sezon się jednak nie skończył. Walczymy dalej.

A Sosnowiec   CKS II Czeladź – KS Preczów   10:1

Grzegorz Strzelec (trener KS): Szukając pozytywów to strzelamy pierwszą bramkę w rundzie wiosennej. Niestety, dwójka CKS-u to za dobra drużyna, byśmy mogli powalczyć o coś więcej, niż honorową porażkę. Była okazja pograć na głównej płycie i przy wymagających kibicach. Walczymy dalej.

A Sosnowiec   RKS Zagłębie Dąbrowa Górnicza – Ostoja Żelisławice   5:1

Damian Sołtysik (trener Ostoi): Pierwsze 25 minut graliśmy jak lider A klasy, strzelamy bramkę na 1-0 i mecz się dla nas zakończył. Przegrywamy zasłużenie 5-1, mamy swoje założenia na mecz, wychodzimy i robimy wszystko odwrotnie. Z takim podejściem i zaangażowaniem zawodników, nasze miejsce jest A klasie.

A Majer Zabrze   Naprzód Żernica – Walka Zabrze   3:2

Piotr Wieczorek (trener Naprzodu): Było to bardzo ważne spotkanie, jeśli chodzi o czołówkę tabeli. Porażka oddalała nas od lidera o 5 punktów, a zwycięstwo powodowało, że ich przeskakujemy. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której musielibyśmy gonić wynik, bo wiedzieliśmy, że zespół gości w takich sytuacjach dobrze się broni i groźnie kontratakuje. Musieliśmy w tym meczu dwa razy gonić wynik, co pokazuje, z jaką ogromną determinacją podeszliśmy do meczu i ile zdrowia musieliśmy zostawić na murawie, żeby zdobyć 3 punkty. Uważam, że spotkały się dwa równorzędne zespoły, które stworzyły fajny spektakl dla fantastycznej publiczności, która dopingowała oba zespoły. To było bardzo ważne zwycięstwo, ale to był tylko kroczek do celu. Dalej koncentrujemy się na następnych meczach, gdzie w każdym będziemy walczyli o 3 punkty.

źródło: własne, RaSa

foto: lokalnapilka.pl

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO „LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

slaskisport.tv

Artykuły wg daty

kwiecień 2026
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 

Archiwum

Archiwum lokalnpilka.pl na Futbolowo