0:3 ![]()
Gospodarze nie dali rady…
W czwartkowe popołudnie w Połomi, miejscowy Płomień podejmował w 31 kolejce ligi okręgowej 3 grupy Rybnik-Racibórz Ruch Stanowice. Cała kolejka została rozegrana w święto Bożego Ciała. Niestety, gospodarze rozegrali ten mecz w okrojonym składzie, ale pomimo braków kadrowych walczyli bardzo dzielnie. Sama walka nie wystarczyła, brakło skuteczności, a tą posiadali goście ze Stanowic i to właśnie oni zdobyli 3 bramki.
Od początku pierwszej połowy goście zaatakowali. W 11.minucie ładną główką popisał się Jakub Pyznar, ale bramkarz gospodarzy efektownie broni. W 26.minucie na strzał z dystansu zdecydował się Jacek Drapacz. Bramkarz gospodarzy dał się zaskoczyć i zrobiło się 0:1. Ta bramka była naprawdę bardzo efektowna. W 38.minucie Pyznar zatańczył z obrońcą gospodarzy i płaskim strzałem po ziemi pokonał tormana Płomienia. W 45.minucie gospodarze mogli złapać kontakt, ale strzał z ostrego kąta Karola Bryły przeszedł obok słupka… Do przerwy zasłużone prowadzenie gości.
Druga połowa zaczęła się od ataków gospodarzy, którzy do 50.minuty stworzyli sobie dwie dobre sytuacje, ale bramkarz Ruchu był na posterunku. Goście się przebudzili i w przeciągu kolejnych 10.minut groźnie zaatakowali, niestety dla nich bez efektu bramkowego. Udało im się to za to, w 73.minucie, gdy ładnym strzałem prawie w okienko popisał się Michał Maciaś. Po tym trzecim ciosie już gospodarze się nie ponieśli. Zasłużyli za swoją postawę na honorową bramkę. Najbliżej jej, był w doliczonym czasie gry Paweł Polok. Będąc sam przed bramkarzem Ruchu uderzył jednak głową nad bramką. Za chwilę, dobrze prowadzący to spotkanie wraz ze swoimi asystentami sędzia meczu zakończył to spotkanie.
Chcieliśmy w tym miejscu polecić wszystkim kibicom wizytę na bardzo ładnym stadionie Płomienia. I podziękować miejscowym Gospodarzom za miłe przyjęcie i rozmowy.
Płomień Połomia – Ruch Stanowice 0:3 (0:2)
Drapacz 26, Pyznar 38, Maciaś 73
NA TOPIE:








