2:5 
2:0 to niebezpieczny wynik…
W czwartkowe popołudnie, na boisku przy ulicy Parkowej SKS Łagisza podejmowała RKS Zagłębie Dąbrowa Górnicza. Mimo dobrego początku gospodarzy, którzy prowadzili 2:0, mecz wygrali goście z Dąbrowy 5:2. Mimo dobrej i ambitnej gry gospodarzy, piłkarze Patryka Taraszkowskiego wygrali zasłużenie.
Mecz lepiej rozpoczął się lepiej dla gospodarzy, którzy od początku odważnie ruszyli do przodu, czego efektem były dwie bramki. Najpierw w 4. minucie strzałem z bliska bramkarza RKS-u pokonał Taras Khalak. W 8. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Łukasz Żmuda. Piłka ku zdziwieniu wszystkich wpadła do bramki i gospodarze niespodziewanie prowadzili 2:0. Chcąc nie chcąc, goście musieli się wziąć w garść i zacząć gonić wynik. Staje się tak w 27. minucie. Do wysokiej piłki w polu karnym wyskakuje bramkarz SKS-u Bartłomiej Porada i napastnik gości Kacper Zaroda. Lepiej z tego pojedynku wychodzi Zaroda i RKS łapie kontakt. W 38. minucie Dawid Winiarski podcina piłkę nad wychodzącym Poradą i na przerwę obie ekipy schodzą do szatni przy wyniku 2:2.
Lepiej drugą połowę rozpoczęli goście, którzy w 48. minucie wyszli na wprowadzenie. Ładnym strzałem zza pola karnego popisał się Zaroda, Porada się wyciągnął jak struna, ale nie sięgnął piłki. Gospodarze próbowali atakować i wyrównać, ale goście byli groźni i pokazali to w 82. minucie, kiedy Kamil Koster na raty pokonał Poradę. Piątą bramkę – po centrze ze skrzydła – strzałem głową zdobył Robert Mastalerz (90+2. min).
Po dobrym meczu, goście wywożą trzy punkty do Dąbrowy Górniczej. Natomiast gospodarze muszą szukać punktów w kolejnych spotkaniach.
Gospodarzom dziękujemy za miłe przyjęcie!
SKS Łagisza – RKS Zagłębie Dąbrowa Górnicza 2:5 (2:2)
Khalak 4, Żmuda 8 – Zaroda 27, 48, Winiarski 38, Koster 82, Mastalerz 90+2 (głową)
NA TOPIE:








