0:3
Mecz się odbył…
W czwartkowy wieczór w Psarach, miejscowa Iskra podejmowała Przemszę Okradzionów. Dla miejscowych zapowiadał się ciężki mecz i każda zdobycz punktowa byłaby dobra. Dla gości miał to być kolejny dzień w pracy… Jak się później okazało, Dąbrowianie zdobyli 3 punkty, ale musieli się strasznie namęczyć, bo Iskra tanio skóry nie sprzedała…
Mecz się odbył… Tak w skrócie by szło napisać o tym meczu. Gospodarze powalczyli, goście skasowali 3 punkty i tyle. Sytuacji w tym meczu było jak na lekarstwo. Najlepszą okazję do strzelenia bramki w pierwszej połowie mieli gospodarze, gdy w 27. minucie Mateusz Parys strzałem głową lobnął bramkarza gości, a piłka – ku rozpaczy miejscowych – trafiła w poprzeczkę! Ta sytuacja chyba trochę wstrząsnęła zawodnikami Piotra Wybańskiego, bo w 38. minucie Maciej Wybański po strzale głową pokonał w końcu bramkarza Iskry. Przy wyniku 0:1, obie ekipy udały się na przerwę…
Druga połowa była bardzo podobna do pierwszej. Długo nic się nie działo. Dopiero w 57. minucie Dariusz Jakubczyk w zamieszaniu skierował piłkę do bramki. Mecz zamknął w 88. minucie, strzałem z rzutu karnego Piotr Wybański.
Podsumowując… Dla gości najważniejszym celem było zdobycie 3 punktów i cel ten został osiągnięty, choć w słabym stylu. Natomiast mimo porażki, trzeba powiedzieć dobre słowo o piłkarzach Iskry. Duża zasługa w tym trenera Adama Zbroszczyka. Pamiętamy drużynę Iskry z niezbyt dobrych wyników, ale po przyjściu trenera Zbroszczyka patrzy się na ich grę z przyjemnością. Fajna gra piłką od tyłu, dużo walki, dużo biegania, a przede wszystkim walka o każdy metr boiska. Do tego dochodzi dobry, miejscowy klimat i położenie boiska w lesie, z fajną trybuną, są mecze wieczorne przy światłach. Naprawdę to jest fajne miejsce do odwiedzenia…
Gospodarzom dziękujemy za miłe przyjęcie!
Iskra Psary – Przemsza Okradzionów 0:3 (0:1)
Wybański M. 38 (głową), Jakubczyk 57, Wybański P. 88 (karny)
NA TOPIE:








