3:1 
Zaległości odrobione…
W czwartkowe popołudnie w Bytomiu odrobiono zaległości z 18 kolejki. Wtedy to Szombierki miały zagrać z Przemszą Siewierz, ale warunki pogodowe na to nie pozwoliły. Teraz przy promieniach słonecznych udało się rozegrać zaległości. 3 punkty zostały w Bytomiu. Szombierki pewnie wygrały 3:1, choć Przemsza tanio skóry nie sprzedała…
Wynik rozstrzygnął się już w pierwszej połowie. Na prowadzenie pierwsi wyszli goście. W 7. minucie Patryk Timochina precyzyjną główką – po dokładnej centrze z rzutu rożnego – pokonał bramkarza gospodarzy i Siewierzanie wyszli na prowadzenie. Radość gości nie trwała długo, ponieważ w 10. minucie Szymon Celej wyrównał stan meczu. Zawodnik gospodarzy uderzył zza pola karnego, piłki nie opanował bramkarz Przemszy i ta wpadła do siatki. Zieloni złapali wiatr w żagle i bardziej w tym okresie gry zaczęli przeważać, czego efektem był strzał głową w słupek Tonia w 26. minucie. W 33. minucie było już 2:1. Po kolejnej wrzutce z rzutu rożnego, Michał Chrabąszcz przedłużył piłkę, a efektownym półwolejem z bliska popisał się Piotr Pacholski. W 40. minucie, popularny Chrabi ładnie uderzył głową i zdobył trzecią bramkę dla swojego zespołu. Do przerwy zatem mieliśmy pewne prowadzenie gospodarzy 3:1.
W drugiej połowie już bramki nie padły, choć wszyscy myśleli, że po czterech zdobytych bramkach w pierwszej połowie padną kolejne… Obraz gry w tej drugiej części był podobny do tego z pierwszej. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i stwarzali sobie sytuacje, natomiast goście, mając szansę na szybki atak przenosili grę pod bramkę Bytomian, ale jak wspomnieliśmy na wstępie, sytuacje te nie przełożyły się na bramki i mecz zakończył się wynikiem 3:1.
Szombierki Bytom – Przemsza Siewierz 3:1 (3:1)
Celej 10, Pacholski 33, Chrabąszcz (głową) 40 – Timochina (głową) 7
NA TOPIE:








