0:5 
Zaległości odrobione…
We wtorkowe popołudnie w Jaworzu, zostały odrobione zaległości z 19 kolejki. Gospodarze nie dali rady Pszczyńskiej Iskrze i przegrali 0:5.
Mecz tak naprawdę bez historii. Gospodarze walczyli, ale sama walka na gości nie wystarczyła. Tak wyglądały dwie połowy. W 13. minucie goście strzelili pierwszą bramkę. Ładnie skrzydłem ruszył Tomasz Zawadzki, dokładnie zacentrował, a głowę dołożył Filip Lazar. Jednobramkowe prowadzenie zadowoliło gości, bo na jakiś czas gospodarze przejęli inicjatywę. Bramki jednak z tego nie było. Była za to druga bramka dla Iskry. W 44. minucie pewnie rzut karny wykonał Robert Sodzawiczny. 0:2 i przerwa…
Druga połowa była również dla gości, w której strzelili trzy bramki. W 62. minucie, uderzeniem z przed pola karnego bramkarza zaskoczył Tomasz Zawadzki. Chwilę potem było już 0:4. Strzał – z 15 metrów – między nogami bramkarza był autorstwa Wojciecha Dragona (73.min). W ostatniej minucie meczu Jakub Lazarek zatańczył z obrońcami Czarnych i z bliska pokonał bramkarza gospodarzy. Mecz kończy się pewną wygraną gości 0:5. Trzy punkty pojechały do Pszczyny.
Gospodarzom dziękujemy za miłe przyjęcie!
Czarni Jaworze – Iskra Pszczyna 0:5 (0:2)
Lazar 13 (głową), Sodzawiczny 44 (karny), Zawadzki 62, Dragon 73, Lazarek 90
NA TOPIE:








