3:1

Rezerwy Zagłębia mocniejsze od Orła…

Wzmocnione zawodnikami pierwszej drużyny (5 zawodników i Andrzej Niewulis – wystawiony na listę transferową) rezerwy Zagłębia Sosnowiec, pokonały na stadionie Ludowym drużynę Orła Miedary 3:1. Sosnowiczanie wygrali zasłużenie, ale piłkarze Adama Krzęciesy łatwo “skóry nie sprzedali”…

Pierwsza połowa była w miarę wyrównana, obie ekipy – mimo upalnej pogody – prezentowały się bardzo dobrze i stwarzały sobie sytuacje podbramkowe. W 15 minucie Jeremi Piwoń stanął “oko w oko” z Kacprem Siutą, jednak bramkarz gospodarzy stanął na wysokości zadania. Zamiast 0:1 zrobiło się 1:0. W 40 minucie Patryk Gogół potężnie uderzył z rzutu wolnego, ale trafił w słupek. Piłka trafiła do Dawida Ryndaka, który huknął z półwoleja zza pola karnego. Piłka wpadła w samo okienko! Bramka stadiony świata! Po tej bramce zawodnicy Zagłębia zrobili kołyskę dla Grzegorza Januszewskiego, któremu urodziło się dziecko. Dołączamy się do gratulacji! Nic się już nie zmieniło i pierwsza połowa kończy się wynikiem 1:0. 

W drugiej połowie trener gości zrobił dwie zmiany, które miały spowodować szybkie odrobienie strat. Tym czasem szybko zrobiło się 2:0. Michał Barć w 47 minucie, technicznym strzałem z rzutu karnego pokonał Tomasza Masine. Goście się nie poddali i właśnie rezerwowy Karol Kajda ładną bramką w 54 minucie, dał nadzieję na dobry rezultat swoim kolegom. Niestety dla gości, nadzieję tę zabrał minutę później Kacper Wołowiec zdobywając trzecią bramkę dla gospodarzy. W 83 minucie szczęście dopisało gościom, bo strzały gospodarzy trafiły w poprzeczkę i słupek (Maksym Niemiec i Maciej Figura). Goście jeszcze mieli strzał w poprzeczkę, po którym piłka – i tu właśnie nie wiadomo – czy uderzyła w linie, czy ją przekroczyła. Sędzia nakazał grać, więc bramki nie było. Gospodarze wygrywają zasłużenie i dopisują sobie 3 punkty.

Opinie pomeczowe:

Grzegorz Bąk (trener Zagłębia):

Bardzo dobrze graliśmy w tym meczu, co nas bardzo cieszy. 60 minut to z pewnością nasza dominacja, pełna kontrola gry. Mieliśmy szybki atak, jak również posiadanie piłki. Przy zmianach musimy jednak utrzymać rytm gry i dobić rywala. Gratulacje dla chłopaków!

 

Adam Krzęciesa (trener Orła):

Mieliśmy swój plan na ten mecz, bo wiedzieliśmy, że trudno będzie Nam rywalizować z drużyną zawodową, wspartą zawodnikami z pierwszej drużyny. I nie mam na myśli umiejętności piłkarskich, tylko intensywności gry. Dlatego chcieliśmy dać na drugie 45 minut świeżej krwi przez 3 zmiany, ale niestety kontuzja Piotrka Koniecznego skomplikowała trochę sytuację i mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Do przerwy przegrywaliśmy 1:0 po uderzeniu stadiony świata Ryndaka. Chłopcy wykonali kawał dobrej pracy przez pierwsze 45 minut i chcieliśmy drugie zagrać lepiej i bardziej odważnie, a na początku podarowaliśmy gospodarzom rzut karny i straciliśmy bramkę. Trzeba oddać chłopakom, że dążyli do zmiany rezultatu i robili wszystko, żeby odwrócić wynik. Udaje Nam się to i po chwili znów podarowaliśmy bramkę przeciwnikowi. Strzelamy bramkę na 3:2, ale sędzia liniowy jej nie uznaje, bo ogólnie bardzo mało widział w tym meczu… Dziękuję chłopakom za to, że dali z siebie wszystko i do końca walczyli o dobry wynik. Momentami graliśmy dobry mecz na dobrej intensywności i w tą stronę chcemy iść, dając z siebie wszystko w każdym meczu.

 

ZAGŁĘBIE II SOSNOWIEC – ORZEŁ MIEDARY   3:1 (1:0)

Ryndak 40, Barć 47 (karny), Wołowiec 55 – Kajda 54 

 

« z 2 »

 

źródło: RaSa 

foto: lokalnapilka.pl 

 

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO “LOKALNA PIŁKA” OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • MOTOGUM (usługi min. wulkanizacyjne, wymiana tarcz, klocków, filtrów) – DG Łosień
  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) – Sławków

 

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

 

  slaskisport.tv